Kazanie siódme – O prawach niesprawiedliwych, abo o piątej chorobie Rzeczypospolitej

De Mauricio iniquas leges condente. Jest i druga choroba królestw, dla której umierać i ginąć muszą, a Pan Bóg je wykorzenia: prawa i statuty złe a niesprawiedliwe, którymi ludzie, zwłaszcza ubodzy (bo panom i możnym rzadko prawa szkodzą), uciśnieni do… Czytaj dalej

Anhelli – Rozdział I

Przyszli wygnańce na ziemię sybirską i obrawszy miejsce szerokie, zbudowali dom drewniany, aby zamieszkać razem w zgodzie i w miłości braterskiej; było zaś ich około tysiąca ludzi z różnego stanu. A rząd dostarczył im niewiast, aby się żenili, albowiem dekret… Czytaj dalej

Kazanie szóste – O monarchijej i królestwie, albo o czwartej chorobie Rzeczypospolitej, która jest z osłabienia, królewskiej dostojności i władzej

W ciele ludzkim dwa są przedniej sze członki, którymi się ciało ożywia i umacnia: serce i głowa. Wesołe serce a głowa zdrowa czynią człowieka mocnego i do wszytkiego sposobnego. Isa. 1 [5-6]. A smutne serce, jako mówi Izajasz, i głowa… Czytaj dalej

Śni mi się jakaś wielka a przez wieki idąca…

Śni mi się jakaś wielka a przez wieki idąca Powieść… niby na twarzy ogromnego miesiąca Ludy wymalowane… krwią swoją purpurową Idące błagać Boga i wiekuiste Słowo Na niebiosach zjawione… O pomóż, Zbawicielu, Abym te wszystkie rzeczy… do gwiazdy oklaskiem Ani… Czytaj dalej

Śmierć, co trzynaście lat stała koło mnie…

Śmierć, co trzynaście lat stała koło mnie, Poszła i wbiegła do carskiej komnaty, Car ją jak wariat przyjął — nieprzytomnie — I oddał ducha przy strzale harmaty, Który gromowi bożemu podobny, Poszedł na Moskwę jako dzwon żałobny. Moskwa w powietrze… Czytaj dalej

Kazanie piąte – Jako katolicka wiara policyj i królestw, szczęśliwie dochowywa, a heretyctwo je obala

Królestwo przy obcych bogach nie trwa. Gdy Samuel ludowi Bożemu króla Saula postawił, dał im znać, iż królestwo ono trwać nie miało, jeśliby się za obcymi bogami udawać, a jednego Pana Boga prawdziwego odstąpić kiedy mieli. I zowie fałszywe bogi… Czytaj dalej

Zachwycenie

. . . . . . . . . . . . . . . . . Bo mój Stworzyciel znalazł mię na ziemi I napadł w nocy ogniami złotemi… Bo Pan, mówiący w objawieniu: Jestem, Napadł mię w ogniach… Czytaj dalej

Z listu do księgarza

Jeszcze chodzą przed oczyma Róże, palmy, wieże, gmachy, Kair, Teby, Tyr, Solima, Mój Eustachy. Jeszcze głowa diabła warta, Jeszcze morskie czuję strachy, Wycia hyjen, lwa, lamparta, Mój Eustachy. Jeszcze długo spocząć trzeba, Nim przywyknę widzieć dachy Zamiast płócien, palm i… Czytaj dalej

Z dolin zasutych żwirem…

Z dolin zasutych żwirem Wyganiasz baranki, A trawki i baranki Nad śródziemu szafirem Siejesz jak Anioł Piasta… Więc trawka pod zefirem Drzy… i ciągle odrasta. Czym jesteś? — Zefirem? Żeć łudzi ta zabawka, Te baranki i trawka.

Z Nilu — do

Kiedy smutny nad Tela siedziałem jeziorem, Ty przyleciałaś do mnie… z dalekiej krainy, Jak przywabiony gołąb — białością smutnego Ptaka na pustym domie… i długo nas ludzie Widzieli nad jeziorem dumających… razem, Nie wiedząc, żeśmy w toniach błękitnych szukali Gwiazdeczki… Czytaj dalej