Na obraz Stefana Batorego, króla polskiego

Niebo koroną, mężnym ojczyzna go zowie,A my go wyznawamy królem, Sarmatowie.Bóg, ojczyzna, postronni tak go zdobią społem,Że mu inszym nie trzeba sławić się tytułem.Lecz nam tuszy ten umysł, kożdej cnoty żyzny,Iż go ojcem nazowiem tej nowej ojczyzny.

O wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem

Pokój – szczęśliwość, ale bojowanieByt nasz podniebny. On srogi ciemnościHetman i świata łakome marnościO nasze pilno czynią zepsowanie. Nie dosyć na tym, o nasz możny Panie!Ten nasz dom – ciało, dla zbiegłych lubościNiebacznie zajźrząc duchowi zwierzchności,Upaść na wieki żądać nie… Czytaj dalej

Wtóry

Zwyczaje, dom, urodę, kiedym była żywą,Kto znał moje, musiał mię sądzić za szczęśliwą.I samam na fortunę narzekać nie śmiałaI na on czas, gdym wdzięcznej matki postradała.Bowiem ociec nie dał znać sieroctwa i trochęPotrwawszy, równą matce dał mi Bóg macochę.A snadźci,… Czytaj dalej

Na one słowa Jopowe: Homo natus de muliere, brevi vivens tempore etc.

Z wstydem poczęty człowiek, urodzonyZ boleścią, krótko tu na świecie żywie,I to odmiennie, nędznie, bojaźliwie,Ginie, od Słońca jak cień opuszczony. I od takiego (Boże nieskończony,W sobie chwalebnie i w sobie szczęśliwieSam przez się żyjąc) żądasz jakmiarz chciwieByć miłowany i chcesz… Czytaj dalej

Pannie Jadwidze Tarłównie

Piorunem strasznym obrzymy pobite,Poważnych królów sprawy znamieniteNiech, kto chce, śpiewa: nam się, lutnio, małoPegazskich zdrojów wody pić dostało. Bacha śpiewajmy, cicho pijącego,Przy nim Cyprydę i wojny pustegoSpokojne dziecka, które zawżdy swojeNa rozpalonej skale ostrzy zbroję. Powiedzmy k temu żartowliwe zdradyLeśnych… Czytaj dalej

Z tegoż fraszka

Ubogiś? Ubogim być musisz zawżdy. Czemu?Bogactw teraz nie dają, tylko bogatemu.Chcesz mieć co? Przynieśże co; bierz za słowa słowa;Taka teraz po wielkim brzmi pałacu mowa.

Nagrobek Marcinowi Starzechowskiemu

Raz złotowłosy za żywota megoFebus tor przeszedł wozu nie swojego,Tak moję witkę skwapliwie przecięłaSkąpa Lachesis i zaraz odjęłaRodzicom moim z nadzieją wesele,A mnie za żywot grób dała w kościele.Równie tak kosą ostrą pracowityOracz kwiateczek wonią znamienity,Nowo rozkwitły, ścina niebaczliwie,Którego długo… Czytaj dalej

Pierwszy napis

Jeśli, jako kto żywot wiódł, śmierć pokazuje(Gdyż nadzieja głos ludzki aż dotąd formuje),Tedy świątobliwości twojej nie potrzeba,Zacna pani, świadectwa cudownego z nieba.Bo, gdyś poszła do chwały, którąć Bóg zgotował,Kto był, kto twego ześcia z ziemie nie żałował?Duchowieństwo, ubodzy, sieroty z… Czytaj dalej

Do Pana Mikołaja Tomickiego

Tomicki, jeśli nie ganią owego,Który ku chwale świeci lampą onejW sobie chwalebnej, świętej, niezmierzonejŚwiatłości, światła skąd jasność każdego, Nie będę nazwan lekkiem od żadnego,Bym sławił piękność w tobie doświadczonejKożdemu cnoty. Jeno, żem uczonejMało pił wody, nie śmiem się jąć tego.… Czytaj dalej

Nagrobek Panu Janowi Starzechowskiemu

Herby i zbrojej obraz, i twojego,Cny wojewodo, ciała ślachetnegoWidzimy smętni, iże nie życzyłyZazdrosne Parki, by dłużej służyłyWdzięcznej Ojczyźnie twe sprawy poczciwe,Które tak długo będą pamiętliwe,Jak mądrym w radzie, tak mężnym we zbrojej,Dokąd dzielności poruczone twojejSzyrokie potrwa Podole i pókiW bezportny… Czytaj dalej