Nagrobek Marcinowi Starzechowskiemu

Raz złotowłosy za żywota megoFebus tor przeszedł wozu nie swojego,Tak moję witkę skwapliwie przecięłaSkąpa Lachesis i zaraz odjęłaRodzicom moim z nadzieją wesele,A mnie za żywot grób dała w kościele.Równie tak kosą ostrą pracowityOracz kwiateczek wonią znamienity,Nowo rozkwitły, ścina niebaczliwie,Którego długo… Czytaj dalej

Pierwszy napis

Jeśli, jako kto żywot wiódł, śmierć pokazuje(Gdyż nadzieja głos ludzki aż dotąd formuje),Tedy świątobliwości twojej nie potrzeba,Zacna pani, świadectwa cudownego z nieba.Bo, gdyś poszła do chwały, którąć Bóg zgotował,Kto był, kto twego ześcia z ziemie nie żałował?Duchowieństwo, ubodzy, sieroty z… Czytaj dalej

Do Pana Mikołaja Tomickiego

Tomicki, jeśli nie ganią owego,Który ku chwale świeci lampą onejW sobie chwalebnej, świętej, niezmierzonejŚwiatłości, światła skąd jasność każdego, Nie będę nazwan lekkiem od żadnego,Bym sławił piękność w tobie doświadczonejKożdemu cnoty. Jeno, żem uczonejMało pił wody, nie śmiem się jąć tego.… Czytaj dalej

Nagrobek Panu Janowi Starzechowskiemu

Herby i zbrojej obraz, i twojego,Cny wojewodo, ciała ślachetnegoWidzimy smętni, iże nie życzyłyZazdrosne Parki, by dłużej służyłyWdzięcznej Ojczyźnie twe sprawy poczciwe,Które tak długo będą pamiętliwe,Jak mądrym w radzie, tak mężnym we zbrojej,Dokąd dzielności poruczone twojejSzyrokie potrwa Podole i pókiW bezportny… Czytaj dalej

Pieśń – Szarzyński

Zaprzęż nie tygry, nie lwice, Cyprydo,W złoty wóz: parę białych niech KupidoGołębi lecem jedwabnym pożenię Przez chmurne cienie. Opuść na chwilę Ankon ulubionyI Cypr wesoły, tobie poświęcony,Spuść się nad Wisłę, obacz naszej ziemie Tak śliczne plemię Pięknych przymiotów i wdzięcznej… Czytaj dalej

Do naświętszej Panny

Panno bezrówna, stanu człowieczegoWtóra ozdobo, nie psowała w którejPokora serca ni godność pokory,Przedziwna matko stworzyciela swego! Ty, głowę starwszy smoka okrutnego,Którego jadem świat był wszystek chory,Wziętaś jest w niebo nad wysokie Chory,Chwalebna, szczęścia używasz szczyrego. Tyś jest dusz naszych jak… Czytaj dalej

Nagrobek jednej pannie

Tu on napiękniejszy kwiat panieńskiej młodości,Któremu i Helena, i sama w pięknościWenus równa nie była, leży pochowany,Nogą nielutościwej śmierci podeptany.Pytasz, przecz tak nadobny kwiateczek ku wiośnie,Gdy drugie kwiatki rosną, znowu nie wyrośnie?Płomienie febry ciężkiej, które go paliły,Te mu tę smutną… Czytaj dalej

Pieśń I na Psalm Dawidów XIX

Narodzie głupią mądrością chłubliwyI błędom zmyślnym wierzyć uporczywy,Mnóstwem gwiazd ślicznych niebo ozdobioneObacz, a zmysły wżdy oświeć zaćmione! Poznasz, że mądrym, że jest wiekuistymPan, co ma pałac na sklepie ognistym,W którym zawiesił i wietrzne próżności,I możną wodę zniósł z ziemnej ciężkości.… Czytaj dalej

Drugi temuż

Długa nadzieja, radość krótka, żal płaczliwyRodziców moich, leżę tu, przedsię szczęśliwy,Żem nie poznał nadzieje, radości, kłopota,Podań niebacznej śmierci na progu żywota.

Napis na statuę abo na obraz śmierci

Córa to grzechowa,Świat skazić gotowa:Wszytko, co się rodzi,Bądź po ziemi chodzi,Lub w morskiej wnętrznościI wietrznej próżności,Jako kosarz zieleOstrą kosą ściele;Tak ta wszystko składa,Ani opowiadaNikomu swojegoZamachu strasznego.I wy, co to ćcicie,Prawda, że nie wiécie,Jeśli nie przymierzaTa sroga szampierzaKtóremu do szyje.Strzeż się:… Czytaj dalej