Do A(nieli) M(oszczeńskiej)

O! tak, zaprawdę, że wybrałaś świetne Oczy, ażeby je łzami zaprószyć! O! tak, zaprawdę, że chcąc serce skruszyć,Wybrałaś dzikie, smutne i szlachetne. Lecz go łzy dotąd nie otruły setne, Bo serce moje jest losu i Boga, A wprzód, niż miałaby… Czytaj dalej

Dusza się moja zamyśla głęboko…

Dusza się moja zamyśla głęboko, Czuje, że tu jak słońcu zajść potrzeba, A innym ludziom zabłysnąć na oko… Jakiego kraju i jakiego nieba Światło powita mię w progu żywota? Nie wiem — lecz rad bym żył z polskiego chleba… Bądźże… Czytaj dalej

Jeżeli ci Pan nie zbuduje domu…

Jeżeli ci Pan nie zbuduje domu, Próżno składają ci cegły mularze; Jeśli nie broni miasta od pogromu, Próżno czuwają po szyldwachach straże. Na próżno wstajesz przed świtem, człowiecze, A przy świeczniku nad robotą ślęczysz: Z gorzkiego żyta chleb ci się… Czytaj dalej

Na szczycie piramid

Jak dwaj czarni — z białymi skrzydłami Anieli, Dwaj Araby na rogach pomnika stanęli, Ja na głazie najwyższym chciałem zebrać wzrokiem Cztery ściany, spadzistym lecące potokiem, I nie mogłem ogarnąć — bo na to potrzeba Być słońcem… i na królów… Czytaj dalej

Przemówił, strzelił i od kuli ginie…

Why — all the souls that were, were forfeit once.Measure for measure Przemówił, strzelił i od kuli ginie, Jordan krwi z czaszki mu rozbitej płynie, W ręku pistolet kurzący się trzyma, Kona… i ludziom śmieje się oczyma. Ta rozpacz, która… Czytaj dalej

Tak mi, Boże, dopomóż

Idea wiary nowej rozwinięta, W błyśnieniu jednym zmartwychwstała we mnie Cała, gotowa do czynu i święta; Więc niedaremnie, o! nienadaremnie Snu śmiertelnego porzuciłem łoże. Tak mi dopomóż, Chryste Panie Boże! Mały ja, biedny, ale serce moje Może pomieścić ludzi milijony.… Czytaj dalej

W pamiętniku Zofii Bobrówny

Niechaj mię Zośka o wiersze nie prosi, Bo kiedy Zośka do ojczyzny wróci, To każdy kwiatek powie wiersze Zosi, Każda jej gwiazdka piosenkę zanuci. Nim kwiat przekwitnie, nim gwiazdeczka zleci, Słuchaj — bo to są najlepsi poeci. Gwiazdy błękitne, kwiateczki… Czytaj dalej

Anhelli – Rozdział I

Przyszli wygnańce na ziemię sybirską i obrawszy miejsce szerokie, zbudowali dom drewniany, aby zamieszkać razem w zgodzie i w miłości braterskiej; było zaś ich około tysiąca ludzi z różnego stanu. A rząd dostarczył im niewiast, aby się żenili, albowiem dekret… Czytaj dalej

Balladyna – Akt I

Scena I Las blisko jeziora Gopła ? chata Pustelnika ustrojona kwiatami i bluszczem. ? Kirkor wchodzi w karaceńskiej zbroi, bogato ubrany, z orlimi skrzydłami… KIRKORsamRady zasięgnąć warto u człowieka,Który się kryje w tej zaciszy leśnej;Pobożny starzec ? ma jednak w… Czytaj dalej