Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – I – Rozdział 3

ROZDZIAŁ TRZECI Pierwsze dni bawienia jegomości pana guwernora, póki się dobrze ze wszystkimi nie poznał, oznaczone były pokazywaniem grzeczności ogólnej ku wszystkim, atencji osobliwe dla matki mojej. My z naszej strony ile możności staraliśmy się o to, aby się nie… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – II – Rozdział 3

ROZDZIAŁ TRZECI Powróciwszy do siebie, ciekawie czekałem, jakie będą obrządki przyjęcia mnie do obywatelstwa i wspołeczności Nipuanów; a wiedząc ten naród uprzejmy i obyczajny, ale z drugiej strony, co do nauk, kunsztów i sposobu życia dziki i niewiadomy, wziąłem sobie… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – III – Rozdział 2

ROZDZIAŁ DRUGI Już się zabierało ku zachodowi. Ja w ostatnim stopniu .osłabienia zostając byłem w stanie człowieka na poły uśpionego, gdy zdało mi się usłyszeć odgłos niby wystrzelonej z daleka harmaty. Mniemałem, iż to był skutek zbyt natężonej imaginacji, i… Czytaj dalej

Siedm gwiazd

JEGO ŚWIĄTOBLIWOŚCI URBANOWI VIII PAPIEŻOWI Wiek dziecięcy i pierwszą młodość Króla Królów w siedmiu wizerunkach, Ojcze Święty, Twojej Świątobliwości ofiaruję. Nowy to rodzaj malarstwa. Tu nie drzewo, nie miedź, nie płótno przedstawia te obrazy, ale niebo i barwy, nawet podczas… Czytaj dalej

A leć, o wiosno, a leć, a śpiesz…

A leć, o wiosno, a leć, a śpiesz, Dech życia nieś! Mdlejące w zmierzchów otchłani ciesz, Moc nową w piersiach wskrześ! Wybłyśnij w zorze z ponocnych ciem W nadziei kwiat… I rozżyw majem zbudzonych ziem Uwiędły w szronach świat! Tchnij… Czytaj dalej

Bagnasco

Szeroka, modra cisza. Jak wzrok objąć zdoła, Lazur w świetle stopiony zalewa świat cały. Błękitem dyszysz, błękit opływa dokoła Myśl, czucie i tyrreńskich w mgłach zgubione skały. Na stromym cyplu mury biednego kościoła, Szare, spękane; przy nich wirydarzyk mały, W… Czytaj dalej

Chiaia

Bladego złota łuna dogasa i ginie. Dzień odleciał. Piór jeszcze słychać ciche bicie. Na szumnego przypływu morze stoi szczycie, Pełne i zadumane o swojej głębinie. Naraz blask! Oko tonie w świetnym seledynie, W czarownych transparentów gubi się rozświcie, Lazur nieba… Czytaj dalej

Na opiece wierzby

Poszła matuś do roboty, Poszła na pole, Zostawiła suchej wierzbie Swoje pacholę. A ty stara, sucha wierzbo, Pilnuj mi chłopca! Tylko pójdę z sierpem w łąkę Do tego kopca. Pilnujże go, trzymajże go. Niech mi nie padnie: A ty, chmielu,… Czytaj dalej

Odlot

A te dzikie gąski Na zachód leciały, W zimnej rosie nocą Pióreczka maczały. A te dzikie gąski Pióreczka zgubiły, Z onej to żałości, Że nas porzuciły!

Zajączek

Nasz zajączek w boru spał, Aż tu z hukiem wypadł strzał! Pif! paf! Pif! paf! Aż tu z hukiem wypadł strzał! Nasz zajączek na bok szust! Skręcił młynka, zapadł w chrust! Hej! ha! Hej! ha! Skręcił młynka, zapadł w chrust!… Czytaj dalej