Pierścień Wielkiej Damy – Akt II – Scena Piąta

MAGDALENAz miejsca do Szeligi, który z kapeluszem zatrzymuje się Czy koniecznie zaraz chce pan odejść?… SZELIGA Sądziłem, że minął czas przyjmowań. MAGDALENA Nie jest to tak ściśle określone,Skoro nawet w komput komitetówMożna nie utrafiać na godzinę… SZELIGAporuszając fraszki na stole… Czytaj dalej

Quidam – Rozdział V

V Pomiędzy świtem a nocy zniknięciem Płomienne blaski różowe z mrokami Walczą, jak Cnota z świata-tego Księciem – Mdławe, lecz ufne, choć wciąż je mrok mami. – Pod taką dobę u Artemidora Do głównej sali wracano z ogrodu: Śniadać zbliżyła… Czytaj dalej

Quidam – Rozdział XXI

XXI Wieści, co pierwej krążyły po Rzymie W sposób nie dosyć jasny i czytelny, Zaczęły postać przybierać i imię: Z Bretanii pono generał naczelny Severus Julius wrócić miał niebawem, Także legiony z dawna nie widziane Cesarza wolą ściągano, czy prawem… Czytaj dalej

Z „Czarnych kwiatów”

Można by ciekawe w tym względzie rzeczy tu zapisać, ale zaraz wstręt cofa pióro i przychodzi na myśl zapytanie: czy warto?… Przy pojęciach albowiem współczesnych o czytelnictwie i o twórczości piśmiennej zatracone jest prawie uczucie, kiedy pisarz stara się uniknąć… Czytaj dalej

Assunta

XVI Czas niech nadchodzi czekany od tłumu, Ja z mym nie zerwę cyprysowym listkiem: Niech gardzą jedni wszystkiem dla rozumu, A im przeciwni – dla uczucia wszystkiem. Z przeciw-uczucia do przeciw-rozumu Tęż wartość drogi widzę jak przebłyskiem. Sprzeczność czcić musi… Czytaj dalej

Do Bronisława Z.

Maleńkich dwoje dzieci pod ubogiej chaty progami Zabawiało się wzajem złamkami rozbitej szyby, Szyby, której rozłam stanowił epokę na wsi, Gdzie rzadki chadza szklarz, a grad pamiętnym bywa, Potratowane zostawując łany i gałęzie drzew… Mędrzec patrzył na dzieci i radość… Czytaj dalej

Do Walentego Pomiana Z.

I Zaledwo się myśl tego wydawnictwa wszczęła, Pytasz mię, jak? je nazwać – Pisma, albo Dzieła? Jakbyś dla obu nazwisk tajemne miał wstręty – Pojmuję to, i wraz Ci odpowiem, Walenty! A naprzód, gdyby na myśl przyszło księgarzowi Zebrać regestra,… Czytaj dalej

Fulminant

Wiedzże więc, za co ja cię nienawidzę, Niewól o!… wiedzcież wy, czemu? – Wandale! Oto, iż dla was serce mieć się wstydzę, Od życia progu żyć nie mogąc wcale, Od dziecka musząc klnąć – od pierwszej chwili Zaczątków – serca… Czytaj dalej

Kwiryty

Na każdą iskrę rzucam się jak osa, Bo nie ukaja mię żaden uczynek – Nie potrafiłbym narysować nosa, Ale mam szlafrok i ciepły kominek. Będę więc sobie szerokim frazesem Na każdą pracę napadał obcesem I te lub owe radził ulepszenia… Czytaj dalej

Mój ostatni sonet

Bądź zdrowa! – tak ponury Byron żegnał żonę, Tak i niejeden luby lubą swą niestałą, Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą, Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione. Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze, Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie… Czytaj dalej