Resurrecturis

Świat ten smętarzem z łez, ze krwi i błota,Świat ten jak wieczna każdemu Golgota! Darmo się duch miota Kiedy ból go zrani; Na burze żywota Nie ma tu przystani! Los z nas szydzi w każdej chwili: Dzielnych strąca do otchłani… Czytaj dalej

To miasto wiecznym, w tych grobach jest życie…

To miasto wiecznym, w tych grobach jest życie,Które pod ziemią spokojnie i skrycieKrąży krwią wieków i serce spokoi,A może czoło w laur wieków ustroi.Może kto kiedyś na jednym z tych wzgórzów,Wśród prochu bogów i gruzu podmurzów,Gdzie róż i bluszczu powiązane… Czytaj dalej

Weź ten prosty krzyż biały…

Weź ten prosty krzyż biały – niechaj strzeże ciebiePodczas długiej i smutnek żywota podróży –Na tym wiecznym nadziei i złudzeń pogrzebieNoś go w dłoni, jak lilią – bo nie znałaś róży! A gdy wcześniej czy później w samotnej żałobiePasmo się… Czytaj dalej

Nie-Boska komedia – Część pierwsza

Do błędów, nagromadzonych przez przodków, dodali to, czego nie znali ich przodkowie – wahanie się i bojaźń – i stało się zatem, że zniknęli z powierzchni ziemi i wielkie milczenie jest po nich. Bezimienny To be, or not to be,… Czytaj dalej

Nie-Boska komedia – Część trzecia

Do pieśni – do pieśni! Kto ją zacznie, kto jej dokończy? – Dajcie mi przeszłość zbrojną w stal, powiewną rycerskimi pióry. – Gotyckie wieże wywołam przed oczy wasze – rzucę cień katedr świętych na głowy wam. – Ale to nie… Czytaj dalej

Nie-Boska komedia – Część czwarta

Od baszt Świętej Trójcy do wszystkich szczytów skał, po prawej, po lewej, z tyłu i na przodzie leży mgła śnieżysta, blada, niewzruszona, milcząca, mara oceanu , który niegdyś miał brzegi swoje, gdzie te wierzchołki czarne, ostre, szarpane, i głębokości swoje,… Czytaj dalej

Bóg mi odmówił tej anielskiej miary…

Bóg mi odmówił tej anielskiej miary,Bez której ludziom nie zda się poeta;Gdybym ją posiadł, świat ubrałbym w czary,A że jej nie mam, jestem wierszokleta. Ach, w sercu moim są niebiańskie dźwięki,Lecz nim ust dojdą, łamią się na dwoje;Ludzie usłyszą tylko… Czytaj dalej

Do Beatr…

Darmo świat ziemski pląsem mnie otoczy,Motylim skrzydłem chce udać anioła,Pcha kwiaty w ręce, ciska iskry w oczy –On wiary mojej przetworzyć nie zdoła. Przebyłem drogę szczęścia i cierpieniaI nią doszedłem do tych ducha włości,Gdzie się ideał serca już nie zmienia,Bo… Czytaj dalej

Do kobiety

Choć serca znęcisz skrawych ócz kryształem Lub je podeptasz czczej myśli suchością, Nie będziesz jeszcze żywym ideałem, Nie będziesz jeszcze niewieścią pięknością. Skromność bez wiedzy lub bezwstydne lice Równie się dzisiaj na mało przydały, Nie być – lecz wyrość musisz… Czytaj dalej