Kot i kogut

Kot sprawiedliwy koguta dławił Za to, iż się czynami zbyt złymi osławił. A te czyny były takie; Budził zwierzęta wszelakie, A budzić się nie godzi, Sen przerwany zdrowiu szkodzi. Małżeńskiej wiary koty wielbiciele — On miał żon wiele; A co… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – I – Rozdział 13

ROZDZIAŁ TRZYNASTY Gdyśmy się z rana nazajutrz do ratusza zgromadzili, rozeszła się wieść, iż mój antagonista, pomiarkowawszy rzecz, w nocy, nikomu się nie opowiedziawszy, z Lublina uciekł. Patrona na ratuszu od niego nie było; posłano do stancji, gospodarz potwierdził tę… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – II – Rozdział 12

ROZDZIAŁ DWUNASTY Z okazji podróży naszej wziąłem wstęp do zachwalenia wniesionego u nas zwyczaju odwiedzenia cudzych krajów. – Zwyczaj ten – rzekłem – oświeca i uczy młodzież naszą; poznają prawa, zwyczaje narodów, charaktery rozmaite ludzi, a powracając z nabytą korzyścią,… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – III – Rozdział 11

ROZDZIAŁ JEDENASTY Tyle razy doznawszy najosobliwszych fortuny odmian, ledwom mógł z początku wierzyć, że to, co widziałem i czułem, było na jawie. Dzieła dobroczynne, sposób postępywania łagodny, sentymenta gruntowne przyjaciela mojego dały mi uczuć szczęśliwość w jego najpożądańszym towarzystwie. Niedługo… Czytaj dalej

Kruk i lis

Bywa często zwiedzionym, Kto lubi być chwalonym. Kruk miał w pysku ser ogromny; Lis, niby skromny, Przyszedł do niego i rzekł: „Miły bracie, Nie mogę się nacieszyć, kiedy patrzę na cię! Cóż to za oczy! Ich blask aż mroczy! Czyż… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – I – Rozdział 14

ROZDZIAŁ CZTERNASTY DIARIUSZ W PODRÓŻY PARYSKIEJ Wyjechałem z Warszawy dnia 20 listopada o godzinie dziewiąte z rana pocztą na Kraków do Wiednia, w karecie berlińskiej posrebrzanej, żółtą trypą wybitej, na dwie osoby. Siedział ze mną mój kamerdyner, La Rose; na… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – II – Rozdział 13

ROZDZIAŁ TRZYNASTY Poranku jednego, gdyśmy się wybrali na polową robotę, Zaszedł nam drogę jeden z mieszkańców a położywszy rękę na piersiach, rzekł: – Ojcze! mam skargę przeciw sąsiadowi… Xaoo przerywając dalszą jego mowę pytał: – Jestże twój sąsiad przestrzeżony od… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – III – Rozdział 12

ROZDZIAŁ DWUNASTY Diariusz podróży z Paryża do Warszawy nie bawiłby czytelnika. Przypadku żadnego osobliwego nie miałem, czasy były piękne, droga dobra. Stanąłem w Warszawie 14 maja w samo południe. Prezentowany byłem u dworu, przyjęty od panów łaskawie, od dam mile,… Czytaj dalej

Lwica i maciora

Złe to, gdy się podli szczycą.Zeszła się raz świnia z lwicą,Więc w dyskursa. W tych przewlekła,Z żalem świnia lwicy rzekła:„Żal mi ciebie, luboś godna,Luboś zacna, żeś mniej płodna.Patrz na moją zgraję świnków:Co tu córek, co tu synkowiA wszystikie jednym pomiotem”.Rzekła… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – I – Rozdział 15

ROZDZIAŁ PIĘTNASTY Nacisk przechodzącego pospólstwa, okrzyki przedających, tłum karet, rozmaitość widoków zagłusza i omamia, że tak rzekę, przyjeżdżających pierwszy raz do Paryża. W takowym byłem stanie, gdy kareta moja stanęła na ulicy Św. Honoriusza, jednej z najcelniejszych tego wielkiego miasta.… Czytaj dalej