Konrad Wallenrod – Rozdział IV

UCZTA Był dzień patrona, uroczyste święto,Komtury z braćmi do stolicy jadą,Białe chorągwie na wieżach zatknięto.Konrad rycerzy ma uczcić biesiadą. Sto białych płaszczów powiewa za stołem,Na każdym płaszczu czerni się krzyż długi:To byli bracia, a za nimi kołemMłodzi giermkowie stoją dla… Czytaj dalej

Już się z pogodnych niebios…

Już się z pogodnych niebios oćma zdarła smutna.Żeglarzu! ciągni rudel, wiatrom podaj płótna,Zmocnioną wczasem dłonią słone krajaj piany;Otworem ci przestrzenne leżą oceany.Niech umysłów nie chwieje burzliwość powodzi,Towarzystwo nieliczne, kruchej słabość łodzi.Wszak nie miał barki z dębu ni serca ze staliFrygijczyk,… Czytaj dalej

Rybka

Od dworu, spod lasa, z wioski,Smutna wybiega dziewica,Rozpuściła na wiatr włoskiI łzami skropiła lica. Przybiega na koniec łączki,Gdzie w jezioro wpada rzeka;Załamuje białe rączkiI tak żałośnie narzeka: „O wy, co mieszkacie w wodzie,Siostry moje, Świtezianki,Słuchajcie w ciężkiej przygodzieGłosu zdradzonej kochanki.… Czytaj dalej

Snuć miłość…

Snuć miłość, jak jedwabnik nić wnętrzem swym snuje,Lać ją z serca, jak źródło wodę z wnętrza leje,Rozwijać ją jak złotą blachę, gdy się kujeZ ziarna złotego, puszczać ją w głąb, jak nurtujeŹródło pod ziemią, — w górę wiać nią, jak… Czytaj dalej

Stepy Akermańskie

Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi;Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,Omijam koralowe ostrowy burzanu. Już mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu,Patrzę w niebo, gwiazd szukam, przewodniczek łodzi;Tam z dala błyszczy obłok? tam… Czytaj dalej

Ruiny zamku w Bałakławie

Te zamki, połamane zwaliska bez ładu, Zdobiły cię i strzegły, o niewdzięczny Krymie! Dzisiaj sterczą na górach jak czaszki olbrzymie, W nich gad mieszka lub człowiek podlejszy od gadu. Szczeblujmy na wieżycę! Szukam herbów śladu; Jest i napis, tu może… Czytaj dalej

Dzieńdobry

Dzieńdobry! nie śmiem budzić, o wdzięczny widoku! Jej duch na poły w rajskie wzleciał okolice, Na poły został boskie ożywiając lice, Jak słońce na pół w niebie, pół w srebrnym obłoku. Dzieńdobry! już westchnęła, błysnął promyk w oku, Dzieńdobry! już… Czytaj dalej

Pan Tadeusz – Księga trzecia – Umizgi

Wyprawa Hrabi na sad – Tajemnicza nimfa gęsi pasie – Podobieństwo grzybobrania do przechadzki cieniów elizejskich – Gatunki grzybów – Telimena w Świątyni dumania – Narady tyczące się postanowienia Tadeusza – Hrabia pejzażysta – Tadeusza uwagi malarskie nad drzewami i… Czytaj dalej

Konrad Wallenrod – Rozdział V

WOJNA Wojna – już Konrad hamować nie zdołaZapędów ludu i nalegań rady;Dawno już cały kraj o pomstę wołaZa Litwy napaść i Witolda zdrady. Witold, co wsparcia u Zakonu żebrałDla odzyskania wileńskiej stolicy,Teraz po uczcie, gdy wieści odebrał,Że wkrótce ruszą w… Czytaj dalej

Komar, niewielkie licho

Komar, niewielkie licho, lecz bardzo czupurne, Wyciągnąwszy nożęta i skrzydła poczwórne, I żądełko krwi chciwe, latał ponad śpiącym I „Krwi, krwi, krwi, [krwi]!” — wołał głosem bzykającym. „Drżyj, człowieku, wybiła ostatnia godzina, Jestem Marat owadów, lotna gilotyna”. Az przebudził się… Czytaj dalej