(Niechaj śpi pijany) Na tóż trzeci raz

Śpi świat, pijany winem, zmrużywszy oczy, Nalewa babilońska swacha, czart go toczy. Śpi świat rówien martwemu, opiwszy się, drzewu, Winien z prasy Bożego na swe grzechy gniewu. Diabeł na warcie, żeby nikt nie budził, stoi. Grozi palcem z daleka, psów… Czytaj dalej

Periody – Period siedemnasty

Wszytko sen, wszytko mara, cokolwiek tu okiemWidzisz, co słyszysz uchem. Pijany masłokiemCzłowiecze, we śnie cię myśl i twe serce bawi,A ty, głupi, rozumiesz, że na istej jawi.Przetrzy jedno duchowne, przetrzy ze snu, oczy,Któreć zbytnie staranie o ten żywot mroczy,A nie… Czytaj dalej

Pamiętniki – Rok Pański 1676

W Skrzypiowie i tego roku mieszkałem. Do Krakowa przywieziono króla ciało, Michała; przywieziono też i Kazimierza ze Francyjej, choć z nami nie chciał życia swego kończyć, a po staremu po śmierci do nas przyjechał. Miły królu, to widzisz, że to… Czytaj dalej

Babunia

I. W sukni czarnej, w białym czepku na siwych włosach siedziała w pokoju chorych wnuków i przy świetle małej lampy robiła pończoszkę. Synowa, po paru nocach, spędzonych nad łóżeczkami maleństw, spała w pokoju najodleglejszym; w sąsiednim syn pilnie pracował przy… Czytaj dalej

Król Edyp – Epeisodion II

KreonDrodzy ziomkowie, doszło moich uszu,Że Edyp władca ciężko mnie winuje.Więc tu przybywam zrażony; bo jeśliMniema, iż ja się czy słowem, czy rzecząDo troski, co go gnębi, przyczyniłem, to już nie pragnę dłuższego żywotaPod tym zarzutem. Toć takie mniemanieNie drobną tylko… Czytaj dalej

Cokolwiek się zdarzy

„Cokolwiek się zdarzy — niech uderza we mnie…” Sofokles: Edyp-król Na łóżku oznaczonym liczbą 24, w najbardziej ciemnym kącie sali leżał od kilku miesięcy trzydziestoletni może parobek folwarczny. Nad wezgłowiem łóżka kołatała za każdym poruszeniem się chorego czarna, drewniana tablica… Czytaj dalej

Organizacja i program Teatru Narodowego w Warszawie

Odpowiedź na ankietę „Przeglądu Warszawskiego” Jako autorowi, którego utwór sceniczny grany jest właśnie na scenie Teatru Narodowego, nie łatwo mi jest zabierać głos w ankiecie mającej wyjaśnić domniemany charakter i artystyczne zadanie tej sceny, gdyż mogą być przez złośliwych pomówiony… Czytaj dalej

Przemówienie o Henryku Sienkiewiczu

Pokosy śmierci, od chwili wybuchu wielkiej wojny rzucające w czarną ziemię nieprzeliczone w naszym narodzie zasoby jego siły męskiej, nie szczędzą również najdostojniejszych kwiatów ducha, jakie ta ziemia wydała. Zgasł w tym czasie niemal stuletni Teodor Tomasz Jeż, nie doczekawszy… Czytaj dalej

Wesele – Akt I

DEKORACJA: Noc listopadowa; w chacie, w świetlicy. Izba wybielona siwo, prawie błękitna, jednym szarawym tonem półbłękitu obejmująca i sprzęty, i ludzi, którzy się przez nią przesuną. Przez drzwi otwarte z boku, ku sieni, słychać huczne weselisko, buczące basy, piskanie skrzypiec,… Czytaj dalej