Niechaj mnie jeszcze…

Niechaj mnie jeszcze ta cisza otoczy, Z westchnień uwiana i z gasnącej zorzy, Niech mi się jeszcze ta droga otworzy, Gdzie zadumane moje biegły oczy Przez gaj platanów bezlistny i nagi I gdzie szły za mną rzymskie sarkofagi. Niechaj mi… Czytaj dalej →

Niechaj się ludy…

Niechaj się ludy nie trwożą, nie smucą, Ze im proroka wielkiego nie stało. Bo to, co polne ptaszęta im nucą, Też jest tem słowem, co zmieni się w ciało… I nie z dżdżem wielkim, lecz z rosą to siemię Pada,… Czytaj dalej →

(Niechaj śpi pijany) Na tóż trzeci raz

Śpi świat, pijany winem, zmrużywszy oczy, Nalewa babilońska swacha, czart go toczy. Śpi świat rówien martwemu, opiwszy się, drzewu, Winien z prasy Bożego na swe grzechy gniewu. Diabeł na warcie, żeby nikt nie budził, stoi. Grozi palcem z daleka, psów… Czytaj dalej →