Sumnienie

Przekląłem… i na wieki rzuciłem ją samą, I wzburzony, nim księżyc zabłysnął wieczorem, Jużem się od niej długim rozdzielił jeziorem. A gdy się toń jeziora księżycową plamą Osrebrzała, gdy wichry zawiewały chłodniej, Jam jeszcze leciał — jeszcze uciekałem od niej.… Czytaj dalej

Stokrótki

Miło po listku rwać niepełną stokroć I rozkochanych słów różaniec cedzić, Miło przy ludziach było raz powiedziéć, Że się kochamy, i mówić po stokroć. Miło zabłądzić pod lipowe cienie Z kwiatkami w ręku — i patrząc ukradkiem, Wzajemnie mówić obrywanym… Czytaj dalej

Sowiński w okopach Woli

W starym kościołku na Woli Został jenerał Sowiński, Starzec o drewnianej nodze, I wrogom się broni szpadą; A wokoło leżą wodze Batalionów i żołnierze, I potrzaskane harmaty, I gwery: wszystko stracone! Jenerał się poddać nie chce, Ale się staruszek broni… Czytaj dalej

Sonet

Już północ — cień ponury pół świata okrywa, A jeszcze serce zmysłom spoczynku nie daje, Myśl za minionym szczęściem gonić nie przestaje, Westchnienie po westchnieniu z piersi się wyrywa. A choć znużone ciało we śnie odpoczywa, To myśl znów ulatuje… Czytaj dalej

W żłobie leży

Słowa W żłobie leży, któż pobieży kolędować Małemu Jezusowi Chrystusowi, dziś nas zesłanemu? Pastuszkowie, przybywajcie, Jemu wdzięcznie przygrywajcie, jako Panu naszemu. My zaś sami z piosneczkami za wami pośpieszymy, a tak Tego Maleńkiego niech wszyscy zobaczymy: Jak ubogo narodzony, płacze… Czytaj dalej

Snycerz był zatrudniony Dyjany lepieniem…

nycerz był zatrudniony Dyjany lepieniem. Stała już czysta, cała, miesięcznym promieniem Świecąca z oczu; brakło już tylko na głowie Położyć srebrną, jasną skrę — księżyca nowie. Wtem do snycerni przyszedł człek, co wszędy biega Tak, że doń zawsze błoto uliczne… Czytaj dalej

Sen z 30 na 31 stycznia 1847 r.

Na górze, która jako szmaragd była, Stały kolumny — małom na nie zważał, Aż je duch słońca światłem porozżarzał, I każda cudnie w sobie zaświeciła. Szedłem jak człowiek, który przypomina, Gdzie jest, i myśli, [że] w kraju Greczyna. Potem był… Czytaj dalej

Sen srebrny Salomei

AKT PIERWSZY Komnata w regimentarskim dworze. Pan regimentarz Stempowski i p. Leon, syn regimentarza, przy stoliku z papierami… Semenko, kozak dworski, siedzi przy progu na ławce, otulony burką. REGIMENTARZ Mój Leonie, już po Ave Marii – Siadaj waćpan do tych… Czytaj dalej

Król Edyp – Exodos

Posłaniec domowyO wy, którzyście starszyzną tej ziemi,Jakież będziecie wnet słyszeć i widziećKlęski i jakiej doznacie boleści,Jeżeli trwacie w miłości tych domów.Myślę, iż Istru ni Fasisu wodyKałów nie zmyją, co kryją się w wnętrzuTego domostwa i wyjrzą na światło. –Woli to… Czytaj dalej

Król Edyp – Epeisodion IV

EdypJeśli ja także, choć w przód go nie znałem,Zgadywać mogę, mniemałbym, o starcy,Że ten, którego czekamy od dawna,Pastuch się zjawił, bo wiek za tym mówi.A zresztą w ludziach, którzy go prowadzą,Widzę me sługi; osądzisz to łacniej,Boś znał człowieka przed dawnymi… Czytaj dalej