W cień owinę się…

W cień owinę się jak w rąbek, Księżyc przyćmię, gwiazdy zdmuchnę, Skrzydła wezmę dwa bieluchne — I polecę — jak gołąbek! Mój gościniec — mleczna droga, Mój przewodnik, co tam mruga, Gwiazdka jedna, gwiazdka druga, Co się pali u stóp… Czytaj dalej

W starym absydzie…

W starym absydzie mozaiką się kwieci Ów duch wiosenny odległych stuleci, Co te nadziemskie rzeczy i te boże Zaklinał w kamień i kładł na nich zorzę Swych prostych wierzeń, tak cudną i świeżą, Iż do dziś rosy jutrzenne tam leżą,… Czytaj dalej

Wielka lampa staroświecka…

… E veni dal martiro a questa pace. Dante, Parad. (XV, 148) Wielka lampa staroświecka Rzuca na stół krąg jasności… Jakoś dziwnie z mazowiecka Ćwierka świerszczyk od zapiecka, Aż dreszcz idzie w kości! Więc podparłszy głowę ręką, Pijesz duchem głos… Czytaj dalej

Z cmentarzy

Pierwszym cmentarzem, jaki poznałam w mojem życiu, były tak zwane «Mogiłki» w Suwałkach. Znajomość to wszakże była z widzenia tylko, bo ojciec nie pozwalał chodzić dzieciom na cmentarz. Nie byłam więc na Mogiłkach ani wtedy, kiedy wyniesiono na nie Kostuchę,… Czytaj dalej

Zakwitły ciernie…

Zakwitły ciernie. Krzew bólu i mękiStanął w śnieżystych bukietów swych puchu,Od drgnięcia pierwszej skowrończej piosenki,Do pól podmuchu. Czarność się jego żałobna odziałaKwiatem rozkoszy, utkanym misternie:Gwiazda przy gwieździe drży lekka i blada…Zakwitły ciernie. Ale nad czołem schylonem w zadumieZawsze się wije… Czytaj dalej

Śnieżne pole

I wiosna przyjdzie i kwiat rozwinie,A z moich oczu nigdy nie zginieTo ciche, śnieżne pole… I lato przyjdzie, i kłos zadzwoni,Ale przedemną wciąż jak na dłoniTo ciche, śnieżne pole… I słońce zgaśnie i dzień się zmroczy,Lecz ja w ciemnościach wytężę… Czytaj dalej

Cefeus

Ale ani Cefeów naród utrapionyBędzie leżał na stronie zgoła niewspomniony,Bo i ci za krewnością wzięci są do niebaCefea w tyle patrzać Cynozury trzeba,Ręce ma rozciągnione, a sam na swym krokuStoi od Cynozury pośledniego skoku.

Do Jadwigi

Wróć mi serce, Jadwigo, wróć mi, prze Boga, A nie bądź przeciwko mnie tak barzo sroga, Bo po prawdzie z samego serca krom ciała Nie baczę, żebyś jaki pożytek miała; A ja trudno mam być żyw, jesliże muszę Stracić lepszą… Czytaj dalej

Do Reiny

Królewno moja (wszak cię też tak zową), Iż się nie mogę zobopólną mową Umawiać z tobą, rad i nierad muszę Zlecić to pismu, a tym cieszyć duszę Swą jakokolwiek, tusząc jednak sobie, Że ta moja chuć będzie wdzięczna tobie. Szczęśliwa… Czytaj dalej