Pieśń pracy

Na dział! Na dział!Na ornej ziemi dział!Tam widźmy pług słonecznych dróg,Tam płaćmy wielki ojców dług,Dziedzice klęsk i chwał!A nasze klęski — to tych pólMartwota stara, stary ból,Krzywd starych zmierzch i noc…A nasza chwała — światło, ruch,A nasze hasło — bratni… Czytaj dalej →

Pieśń o żubrze

Zdarzyło się niedawno, że wraz z mnogim ludemIgrzyska byłem świadkiem, które sprawiał Rzym.Gdy walczyć rozpoczęły rozjuszone bykiParując swoim cielskiem srogich bełtów gąszcz,Gdy gniew dźganych kolcami coraz to zażarciejDo coraz częstszych razów sprawną czeladź rwał,Gdym patrzył z podziwieniem, jak szaleje wściekłość,Oklaskiem… Czytaj dalej →

Pieśń sokołów

Mrokiem niegdyś i smutkiem nękany, Nędzniał sokół oślepły na kole; Dziś na lasy ojczyste i łany Podniósł w słońce swe skrzydła sokole. Już on nie chce być w klatce swej syty I zhańbiony żelaznym ogniwem; Już zna wolne, szerokie błękity,… Czytaj dalej →

Pieśn pasterska do Zosi

W Zosi wszystkie me żądze,Zosia moje pieniądze;Kiedy przy mnie przebywa,Na niczem mi nie zbywa. Jeślibym ją utracił,Tobym zdrowiem zapłacił;Tylko, gdy ją całuję,Wtenczas życia moc czuję. Na zielonej leszczyniePtaszek śpiewa ptaszynieI chwali ją i prosi,A ja śpiewam mej Zosi.

Pieśń I

Pewienem tego, a nic się nie mylę,Że bądź za długą, bądź za krótką chwilę,Albo w okręcie całym doniesiony,Albo na desce biednej przypławionyBędę jednak u brzegu,Gdzie dalej nie masz biegu,Lecz odpoczynek i sen nieprzespany,Tak panom, jako chudym zgotowany. Ale na świecie… Czytaj dalej →

Pieśń dziada Sokalskiego w kordonie cesarskim

Śladem bieda przyszła, śladem,Za zbytkami, za nieładem! Długo nad granicą stała,Wolności się dotknąć bała. Wolności się dotknąć bała,Bo ją dawno szanowała. Wolności, niebieskie dziecko,Ułowiono cię zdradziecko. W klatkę cię mocno zamkniętoBujnych skrzydełek przycięto. Przedtem u jednego stołuKról z poddanym jadł… Czytaj dalej →

Pieśń II

Nie ma świat nic trwałego, a to barzo g’rzeczy:Jaki liścia, taki jest rodzaj i człowieczy,Ale rzadki, co by tę powieść Homerowę,Przypuściwszy do uszu, wlepił sobie w głowę. Bo każdego swa własna nadzieja uwodzi,A ledwie się z człowiekiem za raz nie… Czytaj dalej →

Pieśń mazurska

Dla hożej swojej żonyMaciek wypędzony. Porzucił dom, stodoły,Uciekł prawie goły. Widziałem mało potym.Jagnę w czepcu złotym. Przy karczmie na ucieszePodkówkami krzesze. Przewodzi muzykami,Sypie złotówkami. Ręce jej pobielały,Oczy poczerniały. Wszyscy ją szanowali,Bo się pana bali. Nie dbają, choć to PlebanBroni do… Czytaj dalej →

Pieśń III

Oko śmiertelne Boga nie widziało,Prózno by się tym kiedy chlubić miało;Lecz On w swych sprawach jest tak znakomity,Że naprostszemu nie może być skryty. Kto miał rozumu, kto tak wiele mocy,Że świat postawił krom żadnej pomocy?Kto wladnie niebem? Kto gwiazdami rządzi,Że… Czytaj dalej →

Pieśń poranna

Kiedy ranne wstają zorze,Tobie ziemia, Tobie morze.Tobie śpiewa żywioł wszelki,Bądź pochwalon, Boże wielki! A człowiek, który bez miary,Obsypany Twymi dary,Coś go stworzył i ocalił,A czemuż by Cię nie chwalił? Ledwie oczy przetrzeć zdołam,Wnet do mego Pana wołam,Do mego Boga na… Czytaj dalej →