Kraków

Hej! puszczę ja oczy daleko od siebie! Niech lecą, polecą, jak ptaki po niebie, Aż do tej krainy, Gdzie pada zmierzch siny Od Karpat — ku starej kolebie! Tam Kraków siadł cichy, w głębokiej zadumie, Kto spojrzy — zapłacze —… Czytaj dalej →

Maik

Co tu gwaru! Co tu krzyku! Idą dzieci „po maiku” Idą, idą wiejską drogą. Psom opędzić się nie mogą! Koszuliny na nich lniane, Siwe świtki z wełny tkane, A nózęta wszystkie boso, Na chojaku maik niosą A ten maik w… Czytaj dalej →

Moja cioteczka

Fraszka — Ależ cioteczko! — Ależ, mój Julku, nie irytuj mnie napróżno! A przedewszystkiem… precz Żolka! nie całuj mnie tak ciągle w ręce. — Ależ, kiedy bo te rączki, jakby stworzone do całowania! — odrzekłem, nie puszczając prawej, a usiłując… Czytaj dalej →

Na górze Ventoux

Po zrąb błękitów świat tu ogarniam dokołaI zamykam tak w oku, jako się zamykaZ ciszą i z wonią mirry celę pustelnika,Przez którą białe skrzydło powiało anioła. Nade mną skalnych szczytów mgłą zawite czoła,Po jarach huczy wichrów echowa muzyka…To srebrne harfy… Czytaj dalej →

Nad Ticino

Lombardii pola mi się pokazały We mgłach szerokich, kryjących błękity: Koń Barbarossy cwałował w nich biały. Przed nim szlak mleczny, perłami wybity, Za nim się grzywy tumanem rozwiały, Nad nim szumiące w polotach — piór kity. Pędził, do starych bojów… Czytaj dalej →

Obielił nam…

Obielił nam nasze chatyNowy dzionek złoty.Widniej, widniej teraz ludziom,Co w niej do roboty: Do roboty — grodzić płoty,Okopywać rowy,Strzedz na siłę, co nam miłe,Na ten roczek nowy! Do roboty — lepić ściany,Gdzie się która pada,Boć ta chata stoi lata,Jeszcze od… Czytaj dalej →

Pieśń pracy

Na dział! Na dział!Na ornej ziemi dział!Tam widźmy pług słonecznych dróg,Tam płaćmy wielki ojców dług,Dziedzice klęsk i chwał!A nasze klęski — to tych pólMartwota stara, stary ból,Krzywd starych zmierzch i noc…A nasza chwała — światło, ruch,A nasze hasło — bratni… Czytaj dalej →

Powiem ci

…Powiem ci, co jest szczęścia tajemnica,O serce!Odemrzyj temu, co ma śmierci lica,Jęk skonu,A nie siej, gdziebyś w grobach szukać miało plonu. Powiem ci, co jest szczęścia tajemnica,O serce!Ożyj temu, co nad śmierć, nad ból, nad złudzenie,Trwa nieskończenie.I niech trwa drżąca… Czytaj dalej →

Przygrywka (Wiejcie więc znowu…)

Wiejcie więc znowu bujne wichry owe,Coście mi skrzydła wznosiły na loty,Wiejcie więc znowu, o głosy echowe,W bezmierny obszar tęsknoty! Ten, kto się poczuł raz w wolnym przestworze,Wiecznie już dyszeć będzie za swobodą,I choć na skały wyrzuci go morze,Łódź swoją znów… Czytaj dalej →