Anhelli – Rozdział VII

I rzekł Szaman: Oto już nie będziemy cudów okazywać, ani mocy Bożej, która w nas jest, ale płakać będziemy; bo zaszliśmy do ludzi, którzy nie widzą słońca.Ani nauk im dawać należy, bo ich więcej nauczyło nieszczęście; ani nadziei im dawać… Czytaj dalej

Balladyna – Epilog

PUBLICZNOŚĆwywołującDziejopis Wawel! Wawel, narodu dziejopis!Wawel wychodzi, kłaniając się. WAWELPrześwietna publiczności, oto mój skoropisZaczął rzecz wydarzoną wpisywać do kronik.Przerwaliście mi pracę. PUBLICZNOŚĆCzyjże jesteś stronnik? WAWELJestem sędzia bezstronny i naoczny świadek. PUBLICZNOŚĆJakżeś ty piorunowy opisał przypadek?Powiedz! myśmy widzieli rzecz całą do końca.… Czytaj dalej

Lilla Weneda – Akt II

Scena I Pobojowisko, noc. ROZA WENEDA w głębi pali koście rycerzy i śpiewa. ŚLAZ wchodzi. ŚLAZ Dalibóg! trupów tu jak maku: głupcy! Gdyby się spytał kto tych wszystkich durniów, Dlaczego teraz się nie mogą ruszyć? Jeden odpowie: „Brak mi kawałeczek… Czytaj dalej

Maria Stuart – Akt V

Scena I Teatr wystawia salę gotycką. W głębi wielki hebanowy krucyfiks, przed nim zawieszona lampa srebrna. Noc. Przez okno wpada blask księżyca.MARIA, PAŹ MARIA Paziu! wszak już wybiła godzina północy? Pogaś wszystkie pochodnie, zasłoń okna sali, Nikt wiedzieć nie powinien,… Czytaj dalej

Sielanka Ośmnasta

Oluchna, Pietrucha, Starosta Oluchna Już południe przychodzi a my.jeszcze żniemy; Czy tego chce urzędnik, że tu pomdlejemy? Głodnemu jako żywo syty nie wygodzi: On nad nami z maczugą pokrząkając chodzi, A nie wie, jako ciężko z sierpem po zagonie Ciągnąć… Czytaj dalej

Hamlet – Akt V

Scena pierwsza Cmentarz. Dwóch Grabarzy z rydlami itd. wchodzi na scenę. PIERWSZY GRABARZ Godziż się po chrześcijańsku grzebać kogoś, co samowolnie szuka zbawienia? DRUGI GRABARZ Co się tam o to pytasz; bierz się lepiej żywo do kopania. Fizyk był przy… Czytaj dalej

Do naświętszej Panny

Panno bezrówna, stanu człowieczegoWtóra ozdobo, nie psowała w którejPokora serca ni godność pokory,Przedziwna matko stworzyciela swego! Ty, głowę starwszy smoka okrutnego,Którego jadem świat był wszystek chory,Wziętaś jest w niebo nad wysokie Chory,Chwalebna, szczęścia używasz szczyrego. Tyś jest dusz naszych jak… Czytaj dalej

Nagrobek jednej pannie

Tu on napiękniejszy kwiat panieńskiej młodości,Któremu i Helena, i sama w pięknościWenus równa nie była, leży pochowany,Nogą nielutościwej śmierci podeptany.Pytasz, przecz tak nadobny kwiateczek ku wiośnie,Gdy drugie kwiatki rosną, znowu nie wyrośnie?Płomienie febry ciężkiej, które go paliły,Te mu tę smutną… Czytaj dalej

Pieśń I na Psalm Dawidów XIX

Narodzie głupią mądrością chłubliwyI błędom zmyślnym wierzyć uporczywy,Mnóstwem gwiazd ślicznych niebo ozdobioneObacz, a zmysły wżdy oświeć zaćmione! Poznasz, że mądrym, że jest wiekuistymPan, co ma pałac na sklepie ognistym,W którym zawiesił i wietrzne próżności,I możną wodę zniósł z ziemnej ciężkości.… Czytaj dalej

Pewnego dnia…

I Pewnego dnia… o świcie – o majowym, wczesnym świcie, w małym domku, przywartym do ziemi pokrzywionymi ścianami, otwarło się okienko i w obramieniu fuksji rozkwitłych zamajaczyła siwa głowa i zaszemrał cichy, monotonny głos. Pan Pliszka odmawiał pacierze poranne. Miasto… Czytaj dalej