Chłopi – Lato – Rozdział XIII

U Dominikowej zrobiło się już zgoła nie do wytrzymania, Jagusia bowiem łaziła kiej nieprzytomna i o Bożym świecie nie wiedząca, Jędrzych też jeno zbywał roboty, coraz częściej przesiadując u Szymków, a w gospodarstwie czynił się taki upadek i opuszczenie, że… Czytaj dalej

Chłopi – Zima – Rozdział IX

Już od wczesnego rana miało się na kurzawę; dzień nastał chmurny, wietrzny i wielce swarliwy, śnieg prószył drobny, suchy a ostry kiej kasza ledwie przetarta w żarnach, po równo zaś zrywał się coraz mocniejszy wiatr, hukliwy sielnie i kołujący niespodzianymi… Czytaj dalej

Ziemia obiecana – Tom pierwszy – Rozdział V

Restauracja, do której przyjechał Borowiecki poszukując Moryca, znajdowała się zaraz za synagogą, w głębi podwórza, obstawionego, niby kamiennymi pudłami, czteropiętrowymi oficynami z trzech stron, bo czwartą zakończał mały ogródek, odgrodzony zielonymi sztachetkami i przyparty do tyłów olbrzymich, nagich czerwonych murów… Czytaj dalej

Ziemia obiecana – Tom drugi – Rozdział V

– Interes prosty, czyste złoto, powiadam wam. Kupiłem plac, który musi, uważacie, musi odkupić ode mnie Grunspan za taką cenę, jaką wziąć zechcę – tłumaczył nazajutrz rano Stach Wilczek Hornowi, który spał u niego. – Dlaczego musi? – zapytał zaspanym… Czytaj dalej

Ziemia obiecana – Tom drugi – Rozdział XXI

Poprzedniego popołudnia Anka jak zwykle o tej godzinie siedziała przy panu Adamie, który dzisiaj był więcej rozdrażnionym i niespokojnym. Ciągle pytał się o Karola i co chwila narzekał na duszność i ostry ból serca. Dzień był posępny, śnieg po kilkakroć… Czytaj dalej

Pospolite ruszenie

Dano znać do obozu od placowej straży, że nieprzyjaciel nocą na imprezę waży, że Kozacy strzelają gęsto z samopałów, Toż rotmistrz: „Dobosz, obudź Ichmości do wałów! Niechaj każdy przy swoim zbrojno stawa koszu, Ni – mijajże żadnego namiotu, doboszu!” A… Czytaj dalej

Pamiętniki – Roku Pańskiego 1663

po rozwiązanym związku pomieszało się wojsko, chorągwie pozwijano, do których większe miano urazy. Co wiedzie [ć], gdzie się kto rozstrzelił? Niektórzy w domach posiadali, pożenili się, widząc ingratitudinem; insi też, co byli dobrzy żołnierze, zniewieścieli, porozpijało się to aże strach.… Czytaj dalej

Pamiętniki – Rok Pański 1680

Zacząłem i ten rok – daj Boże szczęście! – w Olszówce. Zaraz na początku tego roku doczekaliśmy nowych rzeczy, bo zima, która już była gruntownie stanęła, zginęła i stało się tak ciepło, tak pogodno, że bydła poszły w pole; puściły… Czytaj dalej

Bene nati

I Pomimo mrozu Florian Kulesza, dzierżawca Laskowa, stał na ganku długiego, niskiego domu i bardzo życzliwym wzrokiem ścigał przebywającego dziedziniec młodzieńca w obcisłym ubraniu, w zgrabnej czapeczce i z fuzją na plecach. Ścigał go wzrokiem jeszcze i wtedy, gdy za… Czytaj dalej

Antygona – Epeisódion II

Strażnik Oto jest dziewka, co to popełniła. Tę schwytaliśmy. Lecz gdzieżeż jest Kreon? Wchodzi KreonPrzodownik Chóru Wychodzi oto z domu w samą porę. Kreon Cóż to? Jakież tu zeszedłem zdarzenie? Strażnik Niczego, panie, nie trza się odrzekać, Bo myśl późniejsza… Czytaj dalej