Pamiętniki – Rok Pański 1660

daj, Panie Boże, zaczęliśmy tamże w Mosinach, gdzie lubo nas postawiono było na całą zimę po tak ciężkich pracach i tak dalekiej za Bałtyckie Morze ekspedycyjej, kiedy następujące od Moskwy i od Kozaków niebezpieczeństwa [sprawiły], że nam i bachusowego święta… Czytaj dalej →

„Pokociło się” i „Dam nogę”

OSOBY Witold Gawdyłło, obywatel wiejski, lat 40. Jadwiga, jego żona, lat 25. Zdzisław Prędkowski, koronjarz, brat Jadwigi, lat 30. Rzecz dzieje się w Szydoszyszkach, majątku Gawdyłły, na Litwie. Scena 1 JADWIGA i WITOLD. (Salonik wiejski wygodnie, lecz skromnie, urządzony. Na… Czytaj dalej →

Antygona – Éxodos

Posłaniec O Kadma grodu, domu Amfiona Mieszkańcy! Życia człowieka nie śmiałbym Ani wysławiać, ni ganić przenigdy Bo los podnosi i los znów pogrąża Bez przerwy w szczęście ludzi i w nieszczęścia, A nikt przyszłości wywróżyć niezdolny. Tak Kreon zdawał się… Czytaj dalej →

Joseph Conrad — autor rodak

Jeden z najbardziej fenomenalnych twórców w dziedzinie literatury — Joseph Conrad-Korzeniowski — zstąpił do grobu. Jego życie i jego dzieło pisarskie świadczą o potędze woli prawdziwie bezprzykładnej. Jako siedemnastoletni chłopiec uciekł z ziemi rodzinnej, z miasta najgłębiej zatopionego w przeszłości,… Czytaj dalej →

O potrzebie akademii literatury polskiej

Nie wygłoszone przemówienie na wieczorze literacko-artystycznym w dniu 22 czerwca [1924] Wieczornice takie jak obecna i przez taką jak obecna wywołane konieczność najbardziej żywo uprzytomniają mi sprawę, której zaniedbanie mści się twardo na naszym życiu zbiorowym. Mówię o zaniedbaniu utworzenia… Czytaj dalej →

„Popioły” Przedmowa do wydania szwedzkiego

Utwór literacki, który czytelnik szwedzki ma przed oczyma, usiłuje przedstawić czas od ostatniego rozbioru Polski aż do chwili wyprawy Napoleona w głąb Rosji. Jest to okres wielkich i różnorodnych przemian nie tylko w dziedzinie polityki i zasad podstawowych życia społecznego… Czytaj dalej →

Międzymorze – Rozdział V

Nie umiera nigdy zbrodnia, kiedykolwiek była dokonana – przed tysiącoleciem czyli dzisiaj nade dniem. Przychodzi po tajemniczą zapłatę o niespodzianej godzinie jako złodziej. Lecz czyliż ma śmiertelny – jako złodziej – tylko na echo zbrodni, kiedykolwiek dokonanej, chciwego ucha nastawiać?… Czytaj dalej →

Noc listopadowa – Scena IX

SCENA DZIEWIĄTA TEATRUM STANISŁAWA AUGUSTA W Stanisławowskim parku, na ostrowie, jest teatrum Króla Jegomości. Ponad wodą na podium jest scena, przeciw sceny półokrqgle dla gości. Przeciw sceny na kamiennym otoczu siedli w tronach wielcy tragikowie. Co się kiedy na scenie… Czytaj dalej →

Chwal Pana, duszo moja…

Chwal Pana, duszo moja, Z głębokości twych zdroja Wychwalaj świętość Jego. Chwal! chwal Nieśmiertelnego Za duch twój — za twe blaski, Za wszystkie Jego łaski. On cię usprawiedliwił, Tylekroć ubezpieczył, Nakarmił i uleczył.