Srebroń

Nastała noc, spragniona wymianMroku na dreszcze w półśnie rosy.Dąb bałwochwalczo wierzy w Tymian,We wpływ Tymianu — na niebiosy. Światła na trawie mrą pokotem —Śmierć świateł wzrusza leśne knieje.Północ przedawnia się pod płotem,A płot — przyszłością gwiazd srebrnieje. Gdzie jest bezdroże?… Czytaj dalej

Wiatrak

Piętrząc się nad ugorów chętną mu równiną,Wiatrak, na wszystkie wokół odsłonięty światy,Poskrzypuje drewnianą w tańcu krynoliną,A na trawę, jak diabeł, miota cień rogaty. Wędrowcze, w jednym miejscu zatkwiony kosturem,Co znaczą twoje wstrząsy i nagłe podrygi?Komu kłaniasz się wokół dębowym kapturem?Z… Czytaj dalej

Przygody Sindbada Żeglarza – Przygoda piąta

Wonny, słoneczny poranek jaśniał w czystych niebiosach, gdym konno mknął po ulicach Bagdadu, zdążając pośpiesznie do mego pałacu. Zastanowił mię niezwykły ruch i zgiełk, który wzmagał się i wzrastał, w miarę jak się zbliżałem do placu, który się znajdował w… Czytaj dalej

Weź ten prosty krzyż biały…

Weź ten prosty krzyż biały – niechaj strzeże ciebiePodczas długiej i smutnek żywota podróży –Na tym wiecznym nadziei i złudzeń pogrzebieNoś go w dłoni, jak lilią – bo nie znałaś róży! A gdy wcześniej czy później w samotnej żałobiePasmo się… Czytaj dalej

Malarze

Dwaj portretów malarze słynęli przed laty:Piotr dobry, a ubogi. Jan zły, a bogaty.Piotr malował wybornie, a głód go uciskał,Jan mało i źle robił, więcej jednak zyskał.Dlaczegoż los tak różny mieli ci malarze?Piotr malował podobne, Jan piękniejsze twarze.

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – I – Rozdział 16

ROZDZIAŁ SZESNASTY Jużem zaczynał do siebie przychodzić, gdy raz, nie mogąc się doczekać na wieczerzą jegomości pana hrabi, posłałem do jego stancji. Przybiegł zadyszony kamerdyner oznajmując, iż jadącego do mnie pana warta miejska otoczywszy zaprowadziła do publicznego więzienia. Zmieszała nas… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – II – Rozdział 15

ROZDZIAŁ PIĘTNASTY Przechodząc się raz sam jeden nad tym brzegiem morskim, gdziem po rozbiciu okrętu mojego był wyrzucony, zastanowiłem się myślą nad moim teraźniejszym stanem; począłem dalej rozważać wszystkie życia mojego przypadki, niedoskonale jeszcze u siebie przeświadczony, czylim zyskał, czy… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – III – Rozdział 14

ROZDZIAŁ CZTERNASTY Po szczęśliwie zakończonym sejmiku, odpocząwszy nieco w domu, pojechałem na sejm, pełen maksym patriotycznych i żarliwości o dobro publiczne. Napisałem dysertacją o sumach neapolitańskich i gdyby był czas wystarczył, jechałbym był umyślnie do Olkusza, żebym poznał oczywiściej pożytek… Czytaj dalej

A kiedy mi przyjdzie…v

A kiedy mi przyjdzie zagrać W polu dziewczynie, — Da dana! W polu dziewczynie, Wykręcę ja fujareczkę W tej wodnej trzcinie, — Da dana! W tej wodnej trzcinie. Bo ta trzcina się ugina Za wiatru wianiem; Nie inaksza i dziewczyna… Czytaj dalej

Antonio

Cicho płonie zachód zloty, W lunach ciągnie klucz żurawi… Przy ognisku z kukurudzy Słucham, co Antonio prawi. Głowa drżąca, głos już głuchy, Ale jaki gest szeroki! Gdy zakreśli pole bitwy, To od ziemi — pod obłoki! Gdy zakreśli pole bitwy,… Czytaj dalej