Na Sokolskie Mogiły
Tusmy się mężnie prze ojczyznę bili I na ostatek gardła położyli. Nie masz przecz, gościu, złez nad nami tracić, Taką śmierć mógłbyś sam drogo zapłacić.
Tusmy się mężnie prze ojczyznę bili I na ostatek gardła położyli. Nie masz przecz, gościu, złez nad nami tracić, Taką śmierć mógłbyś sam drogo zapłacić.
Uczony gościu! Jesli sprawą mego cienia Uchodzisz gorącego letnich dni promienia, Jeślić lutnia nałonie i dzban z zimnej wodzie Tym wdzięczniejszy, że siedzisz i sam przy nim w chłodzie: Ani mię za to winem, ani pój oliwą, Bujne drzewa najlepiej… Czytaj dalej
Jeśli nie grzeszysz, jako mi powiadasz, Czego się, miła, tak często spowiadasz?
Żebyś do szkoły nie po wszytko chodził, Ale sam czasem drugiemu pogodził, Wielką mieć pomoc z tych ksiąg, gościu, będziesz, Gdy nad łacińskim językiem usiędziesz. Nie bądźcie hardzi swym żakom, mistrzowie, Wszystko tu najdzie, co wy macie w głowie.
Śmierci, to nie śmiech! Już nam bierzesz i doktory; A jakoż tu może być dobrej myśli chory? Bóg żegnaj, Adryjanie! Nie pomogą zioła, Komu się na śmierć bierze, musi wsiadać zgoła.
„Czyj to grób”? – „Bodaj zdrów pił”. – „Czyja to mogiła”? „Jeno rychło, już bych dwie tymczasem wypiła”. „Nie chcewa się rozumieć”. – „Nalejże mnie sporzej”! „Wściekła babo, nie pijęć do ciebie”. – „Tym gorzej”. „Imię twoje chcę słyszeć”. –… Czytaj dalej
„Nasz dobry doktor spać się od nas bierze, Ani chce z nami doczekać wieczerze.” „Dajcie mu pokój! najdziem go w pościeli, A sami przedsię bywajmy weseli!” „Już po wieczerzy, pódźmy do Hiszpana!” „Ba, wierę, pódźmy, ale nie bez dzbana.” „Puszczaj,… Czytaj dalej
„Pijże, włódarzu!” – „Panie, jużem podpił sobie.” „Pij ty przedsię!” – „Dziękuję jako panu tobie: Mało już nie mam za swe, a człowiek się boi, By słówkiem nie wyleciał, co więc chmiel rad broi.” „Pij ty, włódarzu, i mów, coć… Czytaj dalej
I Rozmiłowana, roztęskniona, Hen! od wieczornej idzie zorzy Zamykać Tatry w swe ramiona. Przed nią zawiewa oddech boży: Wonie jedliczne i świerkowe Ze swych lesistych wstają łoży. A ona tuli jasną głowę Do Osobistej, by wraz potem Kłaść ją na… Czytaj dalej
Nie ma tu nic szczególnego. Żadnych tu dziwów świata: Fundament z skalnych odłamów, Z płazów świerkowych chata. Przed chatą mały ogródek, A w nim – o ludzie zmęczeni! – Czuwa nad naszym spoczynkiem Rząd pewnych siebie jasieni. Rozłożył swoje korony… Czytaj dalej