Jacquemard i jego żona

Stary ratusz, w Awinionie,Na ratuszu stara wieża;Jacqucmard i jego żonaMłotkiem w stary dzwon uderza. Płyną dnie i lata płyną,Płynie, szumiąc, Rodan stary,Lecz od wieków w AwinionieNic widziano milszej pary. Jakikolwiek czas nad światem,Jakakolwiek dziejów doba,Jacquemard i jego żonaBiją raźno w… Czytaj dalej

Jaśków sen

Śniło mi się na zorzę,Na samutkie świtanie,Że przez wioskę szedł aniołW prostej, zgrzebnej sukmanie. A miał nogi on bose,Na koszuli – len szary,A okrutną niósł kosęI z grabliskiem do pary. Jak najtęższy dąb w lesie,Taką ci miał urodę,I zahuczał jak… Czytaj dalej

Kosiarze

Brzęczą kosy w łące,Brzęczą, pobrzękują,Kosiarze się śpieszą,Bo południe czują.Uwijaj się raźno,Ostra moja koso!Nim wysieczem po las,Obiad nam przyniosą.Pot otrzemy z czoła,A zaś z kosy trawę,Zasiądziem pod grusząCienistą murawę.A tu słonko patrzyNa naszą robotęI otwiera z dziwuSwoje oczy złote.

Lirnikowi na via Montebello

Słowy mnie swymi namaścił z daleka, Jakoby święte wylawszy oliwy Na czoło moje, ten pieśniarz, co czeka, Oparty o swój kij pątniczy, krzywy, Aż łódź tułacza odbije się z brzega Do ostatniego, cichego noclega. A sam, pośpieszny będąc w drogi… Czytaj dalej

Modlitwa

Z proroków owych daj mi być pobitych, Nad których śmiercią klaskają kramarze, I upominki do rąk swych niesytych Ślą jedni drugim w radosnym podarze I w dobrej myśli, iż oto ustało Słowo, trapiące ich duszę ospałą. O nie dlatego, iż… Czytaj dalej

Na gotyckiej szybie

Na gotyckiej tumu szybie,Gdzie się łamią barwy tęczy,Biały starzec tron zasiada,A królowa cudna klęczy. Starzec Klemens ma na imięI jest szóstym tego miana;Zaś Joanna z NeapoluJest królowa młodociana. Starzec rękę wyciągniętąZ trzosem pełnym złota trzyma,A pergamin zaś królowaZ spuszczonymi w… Czytaj dalej

Na śmierć Adama Pługa

Odszedł od nas święty Pański! Jeszcze blaski za nim wieją, Jeszcze dźwięczy pieśń anielska… Odszedł z wiarą i z nadzieją! Miłość — tę zostawił z nami, Wierny ludziom, wierny ziemi… — Odszedł od nas święty Pański Ścieżynami gwiaździstemi. Gdzie odchodzą… Czytaj dalej

Nie pożądaj wyniosłości

…Nie pożądaj wyniosłości dębu,Nie pożądaj śmigłości kolumny.Umiej tramem nizkiego być zrębu,Szumów brzozy dla swojej chciej trumny.Łężną trawą być umiej ze światem,Trawą cichą i trawą podolną,I przyziemnych ziółeczek bądź bratem,I miej duszę zroszoną i polną!

O ziemio!

Gdzie jest ten grzmot wiosenny i gdzie jest ta burza,Co wstrząśnie twe doliny i twoje podgórza,O ziemio! Gdzie są te błyskawice, co rozświecą ciemnieDni przyszłych, których brzasku świat czeka daremnie,O ziemio! Gdzie nawałność,co przejdzie po tobie wichramiI zetrze z ciebie… Czytaj dalej

Panna Florentyna

Padam do nóżek pani… — O, panna Florentyna! — Ciii… proszę pani, ciii!… Bo to właśnie stróż z naszej kamienicy tam stoi… — Więc cóż!… — Co tam, proszę pani, ma kto wiedzieć, że ja panna! — A cóż to… Czytaj dalej