Do Mikołaja Mielnickiego

Nie dar jaki kosztowny, ale co przemogę, Dam ci parę wirszyków, Mielecki, na drogę: Boże daj, być się dobrze na wszytkim wodziło, Byś we zdrowiu oglądał, na coć patrzeć miło. Na mię bądź łaskaw, jakoś zawżdy okazował; Nie był ten… Czytaj dalej

Do fraszek (Księgi Trzecie)

Fraszki nieprzepłacone, wdzięczne fraszki moje, W które ja wszytki kładę tajemnice swoje, Bądź łaskawie Fortuna ze mną postępuje, Bądź inaczej, czego snać więcej się najduje. Obrałliby się kiedy kto tak pracowity Żeby z was chciał wyczerpać umysł mój zakryty: Powiedzcie… Czytaj dalej

Do opata

Wiedzże po tym, opacie, jako grać z biskupy: Bo bacząc, żeć wygranej ubywało kupy, Pokryłeś dudki w gębę, czyniąc tę postawę, Żeś przegrał; lecz z rachunku miał ksiądz inszą sprawę. A płaci kryć? Więc ci też dosiągł pięścią gęby, Że… Czytaj dalej

Do łask

Wam swe nieszczęsne rymy, wam swe smutne strony, Zgodne Łaski, oddawam, żalem zwyciężony. Taki upad w mym sercu miłość uczyniła, Że mię tylko cień został, samego zniszczyła.

Epitafium Wysockiemu

Urodziłem się w Prusiech, Wysockim mię zwano, Umarłem w młodym wieku i tu mię schowano. U śmierci w tejże cenie młody co i stary, Napadnie li jej na raz, nie da doróść miary.

Monomachija Parysowa z Menelausem

Ale kiedy się z obu stron uszykowali,Trojanie z wielkim hukiem w pole pochadzali,Jako żorawie, kiedy bliską zimę czują,Z krzykiem przeciw wielkiemu morzu polatują,Pigmeom drobnym niosąc śmierć i zarażenie;Krzyk idzie pod obłoki i społeczne pienie.A Grekowie zaś cicho z miesca się… Czytaj dalej

Pieśń V

Panie, jako barzo błądzą,Którzy Cię niedbałym sądzą,A iż prawie żadnej rzeczyNie chcesz mieć na swojej pieczy. Nie wiem, czego więcej trzeba:Przeciwko nim świadczą nieba,Świadczą gwiazdy niezliczone,Na powietrzu zapalone. Kiedy słońce swego wschoduAlbo chybiło zachodu?Kiedy miesiąc jasne rogiSkłonił od swej zwykłej… Czytaj dalej

Na posła papieskiego

Pośle papieski rzymskiego narodu, Uczysz nas drogi, asam chybiasz brodu. Nawracaj lepiej niżli twój woźnica, Strzeż nas tam zawieźć, gdzie płacz i tęsknica.