Skrzeble biegną

Skrzeble biegną, skrzeble przez lasy, przez błonie,Drapieżne żywczyki, upiorne gryzonie!Biegną szumnie, tłumnie powikłaną zgrają,A nie żyją nigdy, tylko umierają –Umierają, skomląc, szereg za szeregiem.Śmierć jest dla nich właśnie tym po lasach biegiem,Śmierć jest dla nich pędem w niepochwytne cienie –Biegną… Czytaj dalej

We śnie

Śnisz mi się obco. Dal bez tła,Wieczność się w chmurach błyska.Lecimy razem. Mgła i mgła!Bóg, ciemność i urwiska. Do mgły i mroku naglisz mnieI szepcesz, zgrzana lotem:„Toć ja się tobie tylko śnię!Nie zapominaj o tem…” Nie zapominam. Mkniemy wzwyżDo niewiadomej… Czytaj dalej

Przygody Sindbada Żeglarza – Przygoda czwarta

Tym razem zastałem wuja Tarabuka w dobrym humorze. Z zadowoleniem, aczkolwiek nie bez gruntownego zdziwienia, stwierdziłem, iż jest zupełnie zdrów na umyśle. Nie używał już zgoła dziwnych określeń i porównań, tak obficie ongi czerpanych z dziedziny pracznictwa. Powitał mię radośnie… Czytaj dalej

To miasto wiecznym, w tych grobach jest życie…

To miasto wiecznym, w tych grobach jest życie,Które pod ziemią spokojnie i skrycieKrąży krwią wieków i serce spokoi,A może czoło w laur wieków ustroi.Może kto kiedyś na jednym z tych wzgórzów,Wśród prochu bogów i gruzu podmurzów,Gdzie róż i bluszczu powiązane… Czytaj dalej

Lwica i maciora

Złe to, gdy się podli szczycą.Zeszła się raz świnia z lwicą,Więc w dyskursa. W tych przewlekła,Z żalem świnia lwicy rzekła:„Żal mi ciebie, luboś godna,Luboś zacna, żeś mniej płodna.Patrz na moją zgraję świnków:Co tu córek, co tu synkowiA wszystikie jednym pomiotem”.Rzekła… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – I – Rozdział 15

ROZDZIAŁ PIĘTNASTY Nacisk przechodzącego pospólstwa, okrzyki przedających, tłum karet, rozmaitość widoków zagłusza i omamia, że tak rzekę, przyjeżdżających pierwszy raz do Paryża. W takowym byłem stanie, gdy kareta moja stanęła na ulicy Św. Honoriusza, jednej z najcelniejszych tego wielkiego miasta.… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – II – Rozdział 14

ROZDZIAŁ CZTERNASTY Wiele jeszcze innych zwyczajów i ustaw od lat niepatniętnych było w tej wyspie. Wszystkie wyliczać nadto byy rozszerzyło pisanie moje, niektóre więc tylko w krótkości wyrażę. Historia kraju nie tylko przez powieści starszych w ucztach obwieszczana bywa; mają… Czytaj dalej

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki – III – Rozdział 13

ROZDZIAŁ TRZYNASTY Nazajutrz, gdym snem twardym resztę jeszcze wczorajszego pijaństwa zbywał, przysłał do mnie jegomość pan podkomorzy prosząc, ażebym do niego przyszedł. Zastałem tam kilku z przedniejszych urzędników mówiących dość żwawie i dowiedziałem się od przytomnego tamże mojego kolegi, iż… Czytaj dalej

A kiedy idziesz…

… A kiedy idziesz z ziemi dróg,W najczystsze idź lazury,A niech cię żadnej chmuryNie zatrzymawa próg. A kiedy lecisz z ziemi gniazd,Bierz w samo słońce loty,A niech cię piasek złotyNie zatrzymawa — gwiazd. Niechaj gościńca twego szlakW cel co najwyższy… Czytaj dalej

Anioł milczenia

Z lutnią, po której złote struny biega, Klęczę na rąbku szaty Najwyższego, I białe czoło obracam w tę stronę, Kędy wirują globy rozpędzone. Przejrzystą dłonią wygładzam etery, Echem miarkuje rozśpiewane sfery, By nie przerywać ciszy majestatu… I — pokój… pokój…… Czytaj dalej