Cefeus

Ale ani Cefeów naród utrapionyBędzie leżał na stronie zgoła niewspomniony,Bo i ci za krewnością wzięci są do niebaCefea w tyle patrzać Cynozury trzeba,Ręce ma rozciągnione, a sam na swym krokuStoi od Cynozury pośledniego skoku.

Do Jadwigi

Wróć mi serce, Jadwigo, wróć mi, prze Boga, A nie bądź przeciwko mnie tak barzo sroga, Bo po prawdzie z samego serca krom ciała Nie baczę, żebyś jaki pożytek miała; A ja trudno mam być żyw, jesliże muszę Stracić lepszą… Czytaj dalej

Do Reiny

Królewno moja (wszak cię też tak zową), Iż się nie mogę zobopólną mową Umawiać z tobą, rad i nierad muszę Zlecić to pismu, a tym cieszyć duszę Swą jakokolwiek, tusząc jednak sobie, Że ta moja chuć będzie wdzięczna tobie. Szczęśliwa… Czytaj dalej

Do gór i lasów (Księgi Trzecie)

Wysokie góry i odziane lasy!Jako rad na was patrzę, a swe czasyMłodsze wspominam, które tu zostały,Kiedy na statek człowiek mało dbały.Gdziem potym nie był? Czegom nie skosztował?Jakżem prze morze głębokie żeglował,Jażem Francuzy, ja Niemce, ja Włochy,Jażem nawiedził Sybilline lochy.Dziś żak… Czytaj dalej

Do sąsiada

Rozśmiej się, dobry sąsiedzie! Lisowaty przy biesiedzie Pił z kusza prawie sporego, Tak iż tylko brodę z niego Widać było krokosową. Wyrwał się ktoś z prędką mową: „Towarzysze! Kto to naszę Lisem obramował czaszę?”

Epitafium Kosowi

Z żalem i z płaczem, acz za twe nie stoi, Mój dobry Kosie, towarzysze twoi W ten grób twe ciało umarłe włożyli, Którz weseli wczora z tobą byli. Śmierć za człowiekiem na wszelki czas chodzi; Niech zdrowie, niech nas młodość… Czytaj dalej

Marszałek

Odpuść, prze Bóg, marszałku, a swego urzęduNie rozciągaj nade mną dla mojego błędu!Nie śmiechem ci to czynię, że się nie ukażęTak długo, bo ja sobie wielce ciebie ważę.Ale mniemasz podobno, żeby tylko rymyPoetowie tworzyli? Nie wierz temu. I myKróla musiem… Czytaj dalej