Litania pielgrzymska

Kyrie eleyson. Chryste eleyson. Boże Ojcze, któryś wywiódł lud Twój z niewoli egipskiej i wrócił do Ziemi Świętej, Wróć nas do Ojczyzny naszej. Synu Zbawicielu, któryś umęczony i ukrzyżowany zmartwychwstał i królujesz w chwale, Zbudź z martwych Ojczyznę naszą. Matko… Czytaj dalej

Rozmowa Wieczorna

I Z Tobą ja gadam, co królujesz w niebie, A razem gościsz w domku mego ducha; Gdy północ wszystko w ciemnościach zagrzebie I czuwa tylko zgryzota i skrucha, Z Tobą ja gadam! Słów nie mam dla Ciebie: Myśl Twoja każdej… Czytaj dalej

Grób Potockiej

W kraju wiosny, pomiędzy rozkosznymi sady, Uwiędłaś, młoda różo! bo przeszłości chwile, Ulatując od ciebie jak złote motyle, Rzuciły w głębi serca pamiątek owady. Tam na północ ku Polsce świecą gwiazd gromady, Dlaczegoż na tej drodze błyszczy się ich tyle?… Czytaj dalej

Ranek i wieczór

Słońce błyszczy na wschodzie w chmur ognistych A na zachodzie księżyc blade lice mroczy, Róża za słońcem pączki rozwinione toczy, Fijołek klęczy zgięty pod kroplami ranku. Laura błysnęła w oknie, ukląkłem na ganku; Ona muskając sploty swych złotych warkoczy: „Czemu… Czytaj dalej

Ekskuza

Nuciłem o miłostkach w rówienników tłumie; Jedni mię pochwalili, a drudzy szeptali: „Ten wieszcz kocha się tylko, męczy się i żali, Nic innego nie czuje lub śpiewać nie umie. „W dojrzalsze wchodząc lata, przy starszym rozumie, Czemu serce płomykiem tak… Czytaj dalej

Pan Tadeusz – Księga dziesiąta – Emigracja. Jacek

Narada tycząca się zabezpieczenia losu zwycięzców – Układy z Rykowem – Pożegnanie – Ważne odkrycie – Nadzieja. Owe obłoki ranne, zrazu rozpierzchnione Jak czarne ptaki, lecąc w wyższą nieba stronę,Coraz się zgromadzały; ledwie słońce zbiegłoZ południa, już ich stado pół… Czytaj dalej

Do Zana

Jak chłopczyk Dla pustej cacki Porwawszy szkiełka do rąk, Sprosi promionki do schadzki I zrobi arcypromyk I potem myk, myk, myk, Czasem skierowawszy w skos, Błyśnie gapiowi pod nos, To znów hec! I na piec, Stąd na drzwi, a z… Czytaj dalej

Do Przyjaciół

Bije raz, dwa, trzy… już północna pora, Głuche wokoło zacisze, Wiatr tylko szumi po murach klasztora I psów szczekanie gdzieś słyszę. Świeca w lichtarzu dopala się na dnie, Raz w głębi tłumi ogniska, Znowu się wzmoże i znowu opadnie, Błyska,… Czytaj dalej

Ach, już i w rodzicielskim domu…

Ach, już i w rodzicielskim domu Byłem złe dziecię, Choć nie chciałem naprzykrzyć się nikomu, A przecie. Byłem między krewnymi i czeladzi gromadą Przeszkodą i zawadą. A choć wszystkich kochałem, ni w dzień, ni w nocyNie byłem nikomu ku pociesze… Czytaj dalej

Rękawiczka

Chcąc być widzem dzikich bojów,Już u zwierzyńca podwojówKról zasiada.Przy nim książęta i panowie Rada,A gdzie wzniosły krążył ganek,Rycerze obok kochanek. Król skinął palcem, zaczęto igrzysko,Spadły wrzeciądze; ogromne lwiskoZ wolna się toczy,Podnosi czoło,Milczkiem obraca oczyWokoło,I ziewy rozdarł straszliwie,I kudły zatrząsł na… Czytaj dalej