Cichy wieczór

Cichy wieczór już zapada, Zgaśnie zorza wnet; A pod lasem, pod olszowym, Słychać rżenie — het! Siwy konik tam się pasie, Siwy konik mój; Jest tam łączka z drobną trawką, Jest kryniczny zdrój! Siwy konik rży po łące, Rozlega się… Czytaj dalej →

Idzie cichy wiatr przez pole…

Idzie cichy wiatr przez pole,Kołysze się falą żyto…– Hej, Cyganko! hej, wróżbito!Wywróżże mi moją dolę.A wróż mi ją z gwiazdy onej,Co nad chatą naszą świeci…Z tego szumu, co tam leciOd dąbrowy, od zielonej.A wróż mi ją z prawej ręki,Z prawej… Czytaj dalej →