Nokturn
. . . . . . . . . . . . . . . . . Do nocy tęsknię, do srebrnego cienia, Co by mi nakrył źrenice płonące I dał wpółsenną chwilkę upojenia… Do nocy tęsknię i przeklinam słońce,… Czytaj dalej
. . . . . . . . . . . . . . . . . Do nocy tęsknię, do srebrnego cienia, Co by mi nakrył źrenice płonące I dał wpółsenną chwilkę upojenia… Do nocy tęsknię i przeklinam słońce,… Czytaj dalej
Na tym kawałku ziemi Bóg położył dłonieI odjął — i stanęła tu piękność w osłonieDziwnego majestatu. Smereki zieloneZaplotły jej na skroni szmaragdów koronę,A kszi-aily jej przepyszne rzeźbionego ciałaNiby grecka draperia mgła lekka owiała.U spodu szaty, jako taśma zlotem szyta.Mienią się… Czytaj dalej
Nigdy ja was nie zapomnę, Pola moje przefaliste, Lasy moje przeogromne, Wody moje bystre, czyste! Droga idzie i ucieka… Gdzie ta chata, gdzie daleka? Gdzie te sady i lewady, Które bielił miesiąc blady? Gdzie ta ścieżka, wydeptana Wskroś zroszonej trawy… Czytaj dalej
Mam ja ogródeczek Śliczny, choć malutki, W moim ogródeczku Rosną niezabudki. Niezabudki rosną, Co je mama siała, Żebym na jej słowa Zawsze pamiętała. Kiedy rankiem wyjdę Do mego ogródka, — Dzień dobry, Zosieńko! — Mówi niezabudka. — Dzień dobry. Zosieńko!… Czytaj dalej
…Volo con l’ali di pensiero al cielo… Petrarka Niechże ja teraz przypomnę w żałobie Twoje rozmowy i twoje milczenie! Niech się głęboko zadumam o tobie, Coś odszedł w cienie… Niechże mi znowu rozbłyśnie ta złota Róża miesięczna, co w oczach… Czytaj dalej
Niechaj się ludy nie trwożą, nie smucą, Ze im proroka wielkiego nie stało. Bo to, co polne ptaszęta im nucą, Też jest tem słowem, co zmieni się w ciało… I nie z dżdżem wielkim, lecz z rosą to siemię Pada,… Czytaj dalej
Niechaj mnie jeszcze ta cisza otoczy, Z westchnień uwiana i z gasnącej zorzy, Niech mi się jeszcze ta droga otworzy, Gdzie zadumane moje biegły oczy Przez gaj platanów bezlistny i nagi I gdzie szły za mną rzymskie sarkofagi. Niechaj mi… Czytaj dalej
Nie! Nie jesteśmy niemą lutnią. Przeczę!Na sercu naszem wszystkie drgają struny.I nie strzaskały żadnej w nas pioruny,I nie rozcięły żadnej jasne miecze,I nie przegryzły żadnej rdzawe runy…Ale niestrojne są, i są w rozdźwięku,I nic nie mogą wydać oprócz jęku.
Nie w domu szczęścia i nie w domu ciszy,Ale na Patmos i w ducha uciskuJan orłów miewał za swych towarzyszy,I objawienie przyszłości w zabłysku…
Nie tego żal mi, com straciła w drodze,Lecz żal mi tego, czegom nie posiadła.A kiedy teraz w kraj zmierzchów odchodzę,Więcej mnie smęca ulotne widziadłaSzczęścia, co nigdy mojemi nie były,Niż zostawione za sobą mogiły. Bo dusza moja w swym wzlocie a… Czytaj dalej