U Pięciu Stawów

U Pięciu Stawów — po Morskie Oko Huk się rozlega grzmiąco, szeroko: Huk się rozlega skroś żywej skały. Jakoby Tatry z sobą gadały. U Pięciu Stawów — tam biją mioty. Tam duchy obręcz kowają zloty. Kowają obręcz polskiej korony. W… Czytaj dalej →

U Felibrów

. . . . . . . . . . Nad Rodanem zorza stoi, Nad Rodanem słońce wschodzi; Prowansalska skróś równina W złotej kąpie się powodzi. Prowansalską wskróś równiną Świeży błękit się przelewa; Nikt nie zgadnie, czy skowronek, Czy Aubanel… Czytaj dalej →

Tęsknota

Zwycięska prawdy potęgą Ducha uderza; Czoło pochyla nad księgą, Krzepi szermierza; Do ideałów ramiona Wyciąga drżąca, i w piersi chwyta spragniona Złote skry słońca. Nad bladem czołem czcicieli Chwałą wybłyska; Unosi z wieków topieli Ducha zjawiska: Potężnem pragnień poczęciem Rodzi… Czytaj dalej →

Tęskno mi!…

Tęskno mi! Do tych pieśni tęskno mi urwanych, Którym wolno na usta wybiec przez połowę… I w słowach, wpół stłumionych i wpół okowanych, Z najbliższymi prowadzić daleką rozmowę. Tęskno mi! Do cichego tęskno mi westchnienia, Co upada mdlejące na uśpione… Czytaj dalej →

Ty, coś walczył…

Ty, coś walczył dla idei,Chwała ci!Boś wykrzesał z twej nadzieiNa wskróś burzy i zawiei —Jasne dni…Ciebie niosły w wielkie bojeArchanielskie skrzydła twoje,I odzianyś jest przed światemBlaskiem ducha i szkarłatemWłasnej krwi! Ty, coś poległ dla idei,Chwała ci!Boś padł w progu twej… Czytaj dalej →

Ty tutaj, słonko?…

Ty tutaj, słonko? — A kto tam świeciNad wioską naszą lichą?Kto ze snu budzi kwiaty i dzieci,W poranną zorzę cichą?Kto rzuca w naszą strugę na lace,Co płynie wstęgą siną,Złote lakierki lekko tańcząceMiędzy zieloną trzciną?Kto ciche światło sieje po lesie,Przez szmaragdowe… Czytaj dalej →

Ty mi nocy śpiewaj już…

Ty mi nocy śpiewaj jużPieśń wieczorna sennych róż…Niech to serce pije ciszęZ twych gasnących, złotych zórz. Z czoła mego zdmuchnij dzień,Daj mi zapasu w mrok i w cień,Smętne było życie moje,Pełne burz i skwarnych tchnień… Jedne kwiaty zwiędły mi,Drugie porwał… Czytaj dalej →

Trębacz

W oboje zorze trębacz gra,Ze starej miejskiej wieży.Czy gasną złote łuny dnia,Czy ranek wstaje świeży.I grzmi pobudka miastu w słuch,I budzi czerń ospałą:— Ochotny jest-ci ludzki duch,Ale ułomne ciało. Z rozgłośnych spiżów trąba jest,Jak serce w farnym dzwonie;Żołnierski niegdyś wzięła… Czytaj dalej →

Trzeci Maj

O ty dniu radosny, O ty Trzeci Maju, Zapachniałeś kwieciem W całym polskim kraju. Zapachniałeś kwieciem Najsłodszej wonności: — Miłością Ojczyzny, I bratniej jedności.

To, coś prześniła, to coś przebolała…

..To, coś prześniła, to coś przebolała,O duszo,W anielskie zaś się jawi tobie ciała,O duszo!Wiatr słodką wonią do ciebie przywieje,Twe ukochania i twoje nadzieje,A twe zadumy — jak łąki rozkwitnąW różaną barwę i w barwę błękitną,O duszo! Ty sama, w marzeń… Czytaj dalej →