Mazepa – Akt I

SCENA I Sala oświecona jak na bal.WOJEWODA, ZBIGNIEW, potem KASZTELANOWA WOJEWODA A przy moździerzach trzymać zapalone lonty. — Waść mi, panie Zbigniewie synu, zajrzyj w kąty, Czy wszystko jak potrzeba na królewskie gody. do wchodzącej KASZTELANOWEJ Mościa kasztelanowo, mam wielkie… Czytaj dalej

Chłopi – Jesień – Rozdział VIII

Nazajutrz gruchnęła po Lipcach wieść o Borynowych z Jagną zmówinach. Wójt był dziewosłębem – więc wójtowa, że mąż srogo przykazywał pary z gęby nie puszczać przódzi, nim powróci, dopiero na odwieczerzu pobiegła do sąsiadki, rzekomo soli pożyczyć, i już na… Czytaj dalej

Maria Stuart – Akt V

Scena I Teatr wystawia salę gotycką. W głębi wielki hebanowy krucyfiks, przed nim zawieszona lampa srebrna. Noc. Przez okno wpada blask księżyca.MARIA, PAŹ MARIA Paziu! wszak już wybiła godzina północy? Pogaś wszystkie pochodnie, zasłoń okna sali, Nikt wiedzieć nie powinien,… Czytaj dalej

Chłopi – Jesień – Rozdział VII

Nazajutrz dzień był tak samo zadeszczony i posępny. Co chwila ktoś wychodził z jakiejś chałupy i długo a frasobliwie poglądał w omglony świat, czy się gdzie nie przejaśnia – ale nic, kromię burych chmur, płynących tak nisko, że darły się… Czytaj dalej

Maria Stuart – Akt IV

Scena I Pokoje królowy.MARIA, BOTWEL MARIA Dziś jestem spokojniejszą, czystych modlitw władza Usypia wszystkie troski i uśmierza bole; Czas, cierpliwość najsroższe rany ułagadza. Wszystko znieść można. BOTWEL Wszystko? MARIA Troski i niedolę… BOTWEL I wzgardę? MARIA Dosyć! dosyć zniosłam na… Czytaj dalej

Chłopi – Jesień – Rozdział VI

Deszcze się rozpadały na dobre. Już od samego jarmarku świat z wolna zatapiał się w szarych, mętnych szkliwach deszczów, że tylko obrysy borów i wsi majaczyły blade, niby z przemiękłej przędzy utkane. Szły nieskończone, zimne, przenikające szarugi jesienne. Siwe, lodowate… Czytaj dalej

Maria Stuart – Akt III

Scena I Ogród. — Noc. — Wśród drzew i kwiatów widać pałac Holy Rood i kaplicę Świętego Krzyża. Okna pałacu oświecone wewnątrz. Księżyc świeci. BOTWELsam Zatrzymał mnie ten starzec nad przepaścią zgonu, On marzył — a jam płocho marzeniom zawierzył.… Czytaj dalej

Chłopi – Jesień – Rozdział V

Jesień szła coraz głębsza. Blade dnie wlekły się przez puste, ogłuchłe pola i przymierały w lasach coraz cichsze, coraz bladsze – niby te święte Hostie w dogasających brzaskach gromnic. A co świtanie – dzień wstawał leniwiej, stężały od chłodu i… Czytaj dalej

Maria Stuart – Akt II

Scena I Teatr wystawia mieszkanie astrologa. Wśród sali stół zarzucony księgami — teleskopy w oknach obrócone na niebo. ASTROLOGsam Nicość nauki — gorzki owoc doświadczenia! Myśleć — zgłębiać — i potem wszystkiemu nie wierzyć, Dręczyć się, żeby okrąg swych marzeń… Czytaj dalej

Maria Stuart – Akt I

Scena I Sala w pałacu Holy Rood. MARIA STUART, RIZZIO, PAŹ PAŹbiega prędko Smutne wieści przynoszę, posłuchaj, królowo; Od dawna cię znieważa płochy lud stolicy; Dziś jeszcze byłem świadkiem, jak zniewagę nową Wyrządził twym pałacom, królewskiej kaplicy. Dziś, królowo, nad… Czytaj dalej