Chłopi – Jesień – Rozdział XII

Już na samym świtaniu Witek, umęczony zabawą i wyganiany przez Jagustynkę, pobiegł do chałupy. Wieś spała jeszcze na dnie mroków, co słały się nisko nad ziemią grubym, rzednącym zwałem, staw leżał martwy, przygnieciony mroczną gęstwą drzew obrzeźnych i tak utopiony… Czytaj dalej

Złota czaszka – Osoby

Osoby: Pan KONIECPOLSKI — występujący jako rzekomy GWINTZŁOTA CZASZKA — strażnik krzemienieckiPani STRAŻNIKOWA — jego żonaPanna AGNIESZKA — jego córkaPan GĄSKA — regentPan MILEWICZ — szlachcicKsiądz GWARDIAN — później PROWINCJAŁ franciszkańskiInny KSIĄDZZAKRYSTIANJANKIEL — Żyd arendarzSTANISŁAW — później SZAWEŁJAN — później… Czytaj dalej

Samuel Zborowski – Akt V

MGŁY W jednej duchów kolumnie Dziś wielki sąd i strach, Cała w ogniu i w skrach. TWARZ Gdzie zagrzmiało? GŁOS Nie u mnie! GŁOS Ciemno, wietrznie i ciemno. TWARZ Gdzie błysnęło? GŁOS Nade mną… GWIAZDA Przeleciałam przez ciemnie. Gdzie zabolało?…… Czytaj dalej

Chłopi – Jesień – Rozdział XI

– Śpisz to, Jaguś?… – A bo to mogę. Ocknęłam na rozświcie i cięgiem mi w głowie stoi że już dzisiaj wesele… aż wierzyć trudno: – Markotno ci, córko, co? – spytała ciszej… z lękliwą nadzieją w sercu… – Co… Czytaj dalej

Samuel Zborowski – Akt IV

W zamku. BISKUP Co za smętne zdarzenie… Książę stary wrócił Zupełnie bez rozumu… LUCYFER Duch mu się przyrzucił… BISKUP Jak to?… LUCYFER Jak w stare drzewo puste wlazł duch nowy… Uważałem go gdy pękł nagle most sosnowy; W tym starcu…… Czytaj dalej

Samuel Zborowski – Akt III

AMFITRYTA W świecie duchów nie więcej dziś — nieszczęsna, ważę Jak martwe prawo… Duchy mają swoje twarze, Swoje serca… Ja jestem bez serca — bez lica, Bez miłości… Okropna żywotna martwica, Przed wiekami już w ręce Jehowy umarła. Bom chciała… Czytaj dalej

Samuel Zborowski – Akt II

Polonius i mędrce POLONIUS Choroby nie odgadliście, Nie zachodźcie więc do sporów… Różne są drzew leśnych liście, Różne są gatunki tworów I umysły ludzi różne Jako żurawie podróżne Przelatują ponad światem… A kto nie jest serca bratem, Ten nie pozna… Czytaj dalej

Samuel Zborowski – Akt I

(Kładzie się i usypia. Wchodzi Ojciec z uczonymi…) KSIĄŻĘ Teraz tu za tą siadajcie zasłoną. Oto już zasnął mój najukochańszy, Ale od ptaszka on leśnego rańszy Wnet się obudzi… czy te światła płoną Dobrze?… Czy dobrze będziecie widzieli? Twarz jego… Czytaj dalej

Chłopi – Jesień – Rozdział IX

Zbiegło dni parę od zmówin Jagusinych. Deszcze ustały, drogi ociekły i stężały nieco, wody spłynęły, że ino po bruzdach, a gdzieniegdzie i po nizinach a łęgach siwiały się mętne kałuże kiej te oczy zapłakane… Nadszedł Dzień Zaduszny, szary, bezsłoneczny i… Czytaj dalej