Dedykacja – (Norwid)

* Patrzyłem, jak przez szyb brylanty Promień słońca wbłysł — i zalotnie Na rzeźbionym czole Atalanty, Drżąc, rozwachlarzył się stokrotnie. — Potem przez liście bluszczów w wazie Kroplił i piasku źdźbła krysztalił, I aksamit czerwonych kotar Po łamiących się fałdach… Czytaj dalej

Czasy

Czasy skończone! — historii już nie ma, Tworzenie tylko w bezbrzeżnej otchłani. Wiwat!… lecz czemuż to ogromne tema Ludzie, kształtami ras napiętnowani, I usta mową zaprawne rozliczną, I serca głoszą w kraj cieknące styczną? O, nie skończona dziejów jeszcze praca,… Czytaj dalej

Confregit in die irae suae

Zarazy wszystkie przez tę Polskę wchodzą Do Słowieńszczyzny naszej prawosławné j; Francuzi siebie, a potem ją zwodzą, Stąd konwulsyjny ruch — i tak już dawny! Gdyby skończyli tę dziecinną kłótnię, To ten lub przyszły może Imperator, Jak drugi Nero, nastroiwszy… Czytaj dalej

Co robić?

Śród Europy, nie dla obyczaju Chrzczonej — co począć w rozebranym kraju? Co robić? — pyta ten, tamten i owy, Rozłamanego narodu trzy głowy. Pojrzeć ku górze — pod ołtarz narodów, Gdzie z całej armii został strażnik schodów, Z korony… Czytaj dalej

Co? jej powiedzieć…

1 Co? jej powiedzieć… ach! co się podoba, Bez rozmawiania sposobu; Coś — z prawd ogólnych: na przykład, że doba To — całego obrót globu! 2 Że świat… obiega mil mnóstwo ogromne Na jedno pulsu zadrżenie — Bieguny osi skrzypią… Czytaj dalej

Pamiętnik Wacławy – Ze wspomnień młodej panny

Tom I Jutrzenka życiao I Byłam w przededniu opuszczenia zakładu naukowego, w którym przepędziłam lat ośm, a jako pensjonarka na wylocie stałam na stopie pewnej emancypacji i od kilku tygodni otrzymałam przywilej posiadania osobnego malutkiego pokoiku. W tym tedy osobnym… Czytaj dalej

Buntowniki czyli stronnictwo wywrotu

1 Oni nie przyszli tu po łup bojowy, Niemowlęta biorąc na piki, Ożałobione tłukąc kolbą wdowy: To – buntowniki! 2 Oni sprawują rząd bez-osobiście, Miastem nieraz władną młodziki (!), A tłum, groźny, ich słucha uroczyście: To – buntowniki!… 3 Na… Czytaj dalej

Bronisławowi Z. z piórem

Niech nie uwodzi ubóstwem powabu Pióro ze skrzydeł Sępa Senegalu. – Zwą go: „pustelnik” i „mędrzec” („Mar-abu”); Ważyć się lubi w obłokach z opalu, Spieczoną gardząc ziemią; woła: „Abu!” („Ojcze!”). I pióro zwykł tracić bez żalu, Bo z wysokości je… Czytaj dalej