Konrad Wallenrod – Rozdział VI

POŻEGNANIE Zimowy ranek – wichrzy się i śnieży;Wallenrod leci śród wichrów i śniegów,Zaledwie stanął u jeziora brzegów,Woła i mieczem bije w ściany wieży.„Aldono – woła – żyjemy, Aldono!Twój miły wraca, wypełnione śluby,Oni zginęli, wszystko wypełniono”. Pustelnica„Alf? to głos jego? –… Czytaj dalej →

Konrad Wallenrod – Rozdział V

WOJNA Wojna – już Konrad hamować nie zdołaZapędów ludu i nalegań rady;Dawno już cały kraj o pomstę wołaZa Litwy napaść i Witolda zdrady. Witold, co wsparcia u Zakonu żebrałDla odzyskania wileńskiej stolicy,Teraz po uczcie, gdy wieści odebrał,Że wkrótce ruszą w… Czytaj dalej →

Konrad Wallenrod – Rozdział IV

UCZTA Był dzień patrona, uroczyste święto,Komtury z braćmi do stolicy jadą,Białe chorągwie na wieżach zatknięto.Konrad rycerzy ma uczcić biesiadą. Sto białych płaszczów powiewa za stołem,Na każdym płaszczu czerni się krzyż długi:To byli bracia, a za nimi kołemMłodzi giermkowie stoją dla… Czytaj dalej →

Konrad Wallenrod – Rozdział III

Gdy Mistrz praw świętych ucałował księgi,Skończył modlitwę i wziął od komturaMiecz i krzyż wielki, znamiona potęgi,Wzniósł dumnie czoło, chociaż troski chmuraCiążyła nad nim; wkoło okiem strzelił,W którym się radość na pół z gniewem żarzy,I niewidziany gość na jego twarzy,Uśmiech przeleciał,… Czytaj dalej →

Konrad Wallenrod – Rozdział II

Z Maryjenburskiej wieży zadzwoniono,Z obradnej sali idą do kaplicy,Najpierwszy komtur, wielcy urzędnicy,Kapłani, bracia i rycerzy grono.Nieszpornych modłów kapituła słuchaI śpiewa hymny do Świętego Ducha. HYMN Duchu, światło boże!Gołąbko Syjonu!Dziś chrześcijański świat, ziemne podnożeTwojego tronu,Widomą oświeć postaciąI roztocz skrzydła nad syjońską… Czytaj dalej →

Konrad Wallenrod – Rozdział I

OBIÓR Z Maryjenburskiej wieży zadzwoniono,Działa zagrzmiały, w bębny uderzono;Dzień uroczysty w krzyżowym Zakonie;Zewsząd komtury do stolicy śpieszą,Kędy, zebrani w kapituły gronie,Wezwawszy Ducha Świętego uradzą,Na czyich piersiach wielki krzyż zawiesząI w czyje ręce wielki miecz oddadzą.Na radach spłynął dzień jeden i… Czytaj dalej →

Konrad Wallenrod – Wstęp

Sto lat mijało, jak Zakon krzyżowyWe krwi pogaństwa północnego brodził;już Prusak szyję uchylił w okowyLub ziemię oddał, a z duszą uchodził;Niemiec za zbiegiem rozpuścił gonitwy,Więził, mordował, aż do granic Litwy. Niemen rozdziela Litwinów od wrogów:Po jednej stronie błyszczą świątyń szczytyI… Czytaj dalej →

Konrad Wallenrod – Przemowa

Naród litewski, składający się z pokoleń Litwinów Prusów i Lettów, nieliczny, osiadły w kraju nierozległym, nie dosyć żyznym, długo Europie nieznajomy, około trzynastego wieku najazdami sąsiadów wyzwany był do czynniejszego działania. Kiedy Prusowie ulegali orężowi Teutonów, Litwa, wyszedłszy ze swoich… Czytaj dalej →

Do jegomości Jana Sobieskiego, Marszałka i Hetmana Wielkiego Koronnego

Jabłka, gruszki, wiśnie, śliwy Proszą, panie miłościwy, Żeby twoi źli żołnierze Zawarli z nimi przymierze. Omyłka-ć to jest i szkoda Czynić fortecę z ogroda I równać go z szańcem którem, Lubo obwiedziony murem. Nie masz w kortynie szyslochu. Nie masz… Czytaj dalej →

Pieśń w obozie pod Żwańcem 1653

Bracia, bracia, do koni! Już flaszka na stole’ Dopadszy szklanej broni, Wypadajmy w pole! By zabito żółdową Wojnę i z jej głodem! My wkroczmy [w] służbę nową Z winem albo z miodem! Chociażby pod Kamieńcem Chmielnicki był z chanem –… Czytaj dalej →