Rybka

Od dworu, spod lasa, z wioski,Smutna wybiega dziewica,Rozpuściła na wiatr włoskiI łzami skropiła lica. Przybiega na koniec łączki,Gdzie w jezioro wpada rzeka;Załamuje białe rączkiI tak żałośnie narzeka: „O wy, co mieszkacie w wodzie,Siostry moje, Świtezianki,Słuchajcie w ciężkiej przygodzieGłosu zdradzonej kochanki.… Czytaj dalej →

Romantyczność

Methinks, I see… where?— In my mind’s eyes. Shakespeare Zdaje mi się, że widzę… gdzie?Przed oczyma duszy mojej. Słuchaj, dzieweczko!— Ona nie słucha —To dzień biały! to miasteczko!Przy tobie nie ma żywego ducha.Co tam wkoło siebie chwytasz?Kogo wołasz, z kim… Czytaj dalej →

Rękawiczka

Chcąc być widzem dzikich bojów,Już u zwierzyńca podwojówKról zasiada.Przy nim książęta i panowie Rada,A gdzie wzniosły krążył ganek,Rycerze obok kochanek. Król skinął palcem, zaczęto igrzysko,Spadły wrzeciądze; ogromne lwiskoZ wolna się toczy,Podnosi czoło,Milczkiem obraca oczyWokoło,I ziewy rozdarł straszliwie,I kudły zatrząsł na… Czytaj dalej →

Powrót taty

„Pójdźcie, o dziatki, pójdźcie wszystkie razemZa miasto, pod słup na wzgórek,Tam przed cudownym klęknijcie obrazem,Pobożnie zmówcie paciórek. Tato nie wraca; ranki i wieczoryWe łzach go czekam i trwodze;Rozlały rzeki, pełne zwierza boryI pełno zbójców na drodze”. Słysząc to dziatki biegą… Czytaj dalej →

Pierwiosnek

Z niebieskich najrańszą piosnekLedwie zadzwonił skowronek,Najrańszy kwiatek pierwiosnekBłysnął ze złotych obsłonek. J a Za wcześnie, kwiatku, za wcześnie,Jeszcze północ mrozem dmucha,Z gór białe nie zeszły pleśnie,Dąbrowa jeszcze nie sucha. Przymruż złociste światełka,Ukryj się pod matki rąbek,Nim cię zgubi śronu ząbekLub… Czytaj dalej →

Pani Twardowska

Jedzą, piją, lulki palą,Tańce, hulanka, swawola;Ledwie karczmy nie rozwalą,Cha cha, chi chi, hejza, hola! Twardowski siadł w końcu stoła,Podparł się w boki jak basza;„Hulaj dusza! hulaj!” – woła,Śmieszy, tumani, przestrasza. Żolnierzowi, co grał zucha,Wszystkich łaje i potrąca,Świsnął szablą koło ucha,Już… Czytaj dalej →

Lilije

Zbrodnia to niesłychana, Pani zabija pana; Zabiwszy grzebie w gaju, Na łączce przy ruczaju, Grób liliją zasiewa, Zasiewając tak śpiewa: „Rośnij kwiecie wysoko, Jak pan leży głęboko; Jak pan leży głęboko, Tak ty rośnij wysoko.” Potem cała skrwawiona, Męża zbójczyni… Czytaj dalej →

Kurhanek Maryli

CUDZY CZŁOWIEK Tam u Niemnowej odnogi, Tam u zielonej rozłogi, Co to za piękny kurhanek? Spodem uwieńczon, jak w wianek, W maliny, ciernie i głogi; Boki ma strojne murawą, Głowę ukwieconą w kwiaty, A na niej czeremchy drzewo, A od… Czytaj dalej →

Do Przyjaciół

Bije raz, dwa, trzy… już północna pora, Głuche wokoło zacisze, Wiatr tylko szumi po murach klasztora I psów szczekanie gdzieś słyszę. Świeca w lichtarzu dopala się na dnie, Raz w głębi tłumi ogniska, Znowu się wzmoże i znowu opadnie, Błyska,… Czytaj dalej →

Pieśń Mignon

Znasz-li ten kraj, Gdzie cytryna dojrzewa, Pomarańcz blask Majowe złoci drzewa? Gdzie wieńcem bluszcz Ruiny dawne stroi Gdzie buja Laur I cyprys cicho stoi? Znasz-li ten kraj? Ach, tam, o moja miła! Pókiś tam ze mną była! Znasz-li ten gmach,… Czytaj dalej →