W Weronie – (Norwid)

1Nad Kapuletich i Montekich domem,Spłukane deszczem, poruszone gromem,Łagodne oko błękitu – 2Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów,Na rozwalone bramy do ogrodów,I gwiazdę zrzuca ze szczytu – 3Cyprysy mówią, że to dla Julietty,Że dla Romea, ta łza znad planetySpada – i groby… Czytaj dalej

Na zgon śp. Jana Gajewskiego

I Długo patrzyli ludzie prostej wiary Na dziwowiska oświaty zachodniéj I myśleć śmieli – że to od pochodni Skradziony ogień Bogu, bez ofiary!… II Myśleć i szemrać: że Lucyfer stary Podchwyci święte wzajemności ludów, Nie: heroizmu i miłości-cudów Używszy, ale… Czytaj dalej

Na zgon poezji – (Norwid)

Ona umarła!… są-ż smutniejsze zgony? I jak pogrzebać tę śliczną osobę? Umarła ona na ciężką chorobę, Która się zowie: pieniądz i bruliony. Pamiętasz dobrze oną straszną dobę, Gdy przed jej łożem stałem zamyślony, Łzę mając wielką w oku, co szukało,… Czytaj dalej

Na zapytanie – czemu w Konfederatce? Odpowiedź

1 Kończy się Era starego oręża, Czas jej ucieka; Nie człowiek dziś już kuty dla oręża; Oręż – dla człeka. 2 Za to i rycerz nie lada gwałtownik, Lecz ów, co czeka; I niekoniecznie atletą pułkownik; Prędzej kaleka! – 3… Czytaj dalej

Na smętne wieści z Watykanu

1 Nie zna nikt bytu ostatniej godziny, Lecz co oblegnie kiedyś smętne łoże? Nawoływania od jakiej krainy? Błogosławieństwo lub pogróżki Boże?… – Monarchów wielu odpomną swe czyny, Purpurę miecąc nogą, jak rogożę, Gdy ręce będą wyciągali drżące, By wrócić fakta… Czytaj dalej

Na przyjazd Teofila Lenartowicza do Fontainebleau

1 Złoto-struny! – albo ja wiem, Jak pisać do Ciebie? Choćbym pisał piórem pawiem Umaczanym w niebie, I to mało…! * Jedwabniejsze piór powianie, Błękitniejsze znasz otchłanie Z gwiazdą białą…! * To – napiszęć ja bogaciéj Posłem dobrym – Jednym… Czytaj dalej

Na posadzkę zapustnej sceny…

Na posadzkę zapustnej sceny, Gdzie tańcowały pierwej tłumy mask, Patrzyłem sam, jak wśród areny, Podziwiając już pierwszy słońca brzask. * I na jasnej woskiem zwierzchni szyb Kreślone obuwiem lekkim kręgi, Jakoby czarodziejskich pisań tryb Mówił do mnie z ziemi jak… Czytaj dalej

Na ofiarowane sobie kwiaty

1 Śród dzbanów ziemi zielonym atomem Były te kwiaty, za młodu – – Dziś każdy z liści większy od ogrodu, Mieszkaniec głową wyższy ponad domem, Ziemia się kończy u spodu. 2 Gdzież poszły one i żyją?… pytanie, Które jeśli wznowić… Czytaj dalej

Na – „Kazanie Skargi” Jana Matejki

Futerał-na-kapelusz z Pochwą-parasola Mówiąc o rzeczach, które by mogły być, gdyby Była myśl, serce, ludzie, ludzie i rozum i wola, Radzi milczeć, aż fakta urosną na grzyby. Na to Pochwa mu rzecze: „Nie zaprzeczam wcale I zrozumieć cię czuję wolę… Czytaj dalej