Z listu
…A ty mnie ganić będziesz, że greckiej kolumnyNa brzegu morskim, falą oszklonej — tak żal mi!Że prawie łzę ja dla niej miałem, jak dla trumny,Gdy tyle bólów, smutków tyle się dziś psalmi. Więc słusznie gań — a smucić pozwól się… Czytaj dalej
…A ty mnie ganić będziesz, że greckiej kolumnyNa brzegu morskim, falą oszklonej — tak żal mi!Że prawie łzę ja dla niej miałem, jak dla trumny,Gdy tyle bólów, smutków tyle się dziś psalmi. Więc słusznie gań — a smucić pozwól się… Czytaj dalej
1 Nie złoto i nie kość słoniowa Połyskują w zaciszy mojej; Ni pachnąca belka cedrowa Na kolumnach z bazaltu stoi. 2 Ni natrętnym komu dziedzicem Stałem się, jako człek szczęśliwszy; Ni posługiwam się szlachcicem, W klienta go pierw zamieniwszy. 3… Czytaj dalej
Słodko jest zasnąć, słodziej być z kamienia Dziś, gdy tak wiele hańb i poplamienia; Nie czuć, nie widzieć, leżąc jak w mogile – Cóż z tak uroczą porównałbyś Nocą? – Przeto, zaklinam, ucisz się na chwilę, Móglbyś przebudzić mię.. .… Czytaj dalej
O! miło jest patrzeć i dumać o świcie. Gdy rosa po krzewach szeleści taktami, A powiew okienkiem, jak anioł skrzydłami. Do chaty wonności nagarnia obficie. I gołąb pod strzecha, różowy swój dziobek Za pióra bieluchne zatknąwszy, spoczywa, I dzielny butany,… Czytaj dalej
WIGILIA(LEGENDA DLA PRZYJACIOŁ) „Tedy go opuścił diabeł — a oto Aniołowie przystąpili i służyli mu.”Ś. Mateusz, Roz. IV. 11. I. Za odległe gdzieś rzeczy Dziś, włosienie kaleczy A północne ledwo biły dzwony: Jutro, czemu dalekie Czy i Jutro kalekie Czy… Czytaj dalej
1 Wiesz, kto jest wielkim? – posłuchaj mię chwilę, Nauczę ciebie Poznawać wielkość nie tylko w mogile, W dziejach lub w niebie. 2 Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy Pochylić czoła, Żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy Zwyciężył zgoła!… Czytaj dalej
Autor Poważny pielgrzym, mimo szron i błoto, Idzie i wzdycha piechotą… Chór Musiał się wybrać wcześnie, przed mrozami, Bo byłby wzdychał saniami…
Oh! smutna to jest i mało znajoma Głuchota – Gdy Słowo słyszysz – ale ginie koma I jota… * Bo anioł woła… a oni ci rzeką: „Zagrzmiało!” Więc trumny na twarz załamujesz wieko Pod skałą. * I nie chcesz krzyknąć:… Czytaj dalej
Wolno mu jest – aż do robaczka Schylać się, będąc człowiekiem: Bo schodził on pierw do prostaczka, Na równi będąc z swym wiekiem! * I jednym był – wśród wielu – wielu – Nad pokoleniem włodarzy, Co gwiazdę czcił pokoleń-celu… Czytaj dalej
Ten, lwiego coś mający w obliczu, mąż prawy, To nie jest syn dzisiejszej zalotnicy sławy, Ale ktoś konsularny i piersią, i czołem – Postawisz go w salonie, tak jak przed kościołem, I na bruku – jak w gmachu spółczesnych Cezarów,… Czytaj dalej