Co mi nada…

Co mi nada, co pomoże Cudza ziemia, cudze morze, Kiedy moja dusza cała Tam przyrosła, tam została, Gdzie mój stary próg! Co mi nada piękno cudze, Gdy w nim tęsknię, gdy w nim nudzę, Kiedy serce moje płacze I ku… Czytaj dalej →

Co Staś pisze

Stasio pisze „Bardzo mi tu Smutno bez was, drogie Bąki! I bez ciebie, mój Jasieńku, I bez tej psotnicy Bronki! Lotem ptaka do was lecieć Nieraz bierze mnie ochota… Już mi tęskno i do kuca, I do Burka, i do… Czytaj dalej →

Co Kurta robił w podwórku?

Pan Kurta miał w podwórku niemało roboty: za dużo nawet jak na psa o trzech tylko nogach, bo czwarta już dawno postradał w jakiejś wojennej przeprawie. Zaledwie z rana. pan Pieluch Pietusiński, czerwony kogut z drugiego podwórka, krzyknął mu przez… Czytaj dalej →

Cisza…

Cisza… — A przecież coś szepce, coś wzdycha, Coś mnie tajemny m szelestem oblata… Jakowaś skarga zmieszana i cicha Płaczem ros leci z róż polnych kielicha, A serce ziemi kołata. Cisza… — Kto woła? — Kto pieśń tę echową Śpiewa?…… Czytaj dalej →

Cisza wielka i szeroka…

Cisza wielka i szeroka, Wiosło nawet nie zapluska… Na granacie morskiej toni Drży miesięczna, srebrna łuska. Lekki powiew żagle wzdyma Nad rybaczą barką czarną; Głębią idą ważne burty I bruzdami blaski garną. W barce stoi Miran stary, Z Sarajewa lulkę… Czytaj dalej →

Ciemność żałobny wianek wije

Ciemność żałobny wianek wije ziemi Na blade skronie… Ostatnia gwiazda błyskami mdławemi W pomroce tonie… Wytężam oko i dojrzeć nie mogę Przez cieniów morze, Jaką dla świtu wyznaczasz Ty drogę, Światłości Boże! Czy mu przyjść każesz, jak idą pioruny, W… Czytaj dalej →

Cichy wieczór

Cichy wieczór już zapada, Zgaśnie zorza wnet; A pod lasem, pod olszowym, Słychać rżenie — het! Siwy konik tam się pasie, Siwy konik mój; Jest tam łączka z drobną trawką, Jest kryniczny zdrój! Siwy konik rży po łące, Rozlega się… Czytaj dalej →

Ciche było serce moje…

Ciche było serce moje, Oniemiały ptak; Teraz śpiewać chce i lecieć Przez ten modry szlak, Teraz śpiewać chce i lecieć Choć na świata skraj… — Grajże ty mu, fujareczko. Pieśń swobody graj! Pusta była moja dusza, Nierozwity pąk: Teraz kwiatem… Czytaj dalej →

Chłopskie serce

W tłumie, na mrozie stanęła pod ścianą, Okryta starą, mężowską sukmaną. Posępna rzecz jest ta siwa siermięga, Przesiąkła potem i łzami i zdarta Na zgiętym w pracy i niedoli grzbiecie Nędzarza, który nigdy z ciemności nie sięga Do światła żadną… Czytaj dalej →

Chiaia

Bladego złota łuna dogasa i ginie. Dzień odleciał. Piór jeszcze słychać ciche bicie. Na szumnego przypływu morze stoi szczycie, Pełne i zadumane o swojej głębinie. Naraz blask! Oko tonie w świetnym seledynie, W czarownych transparentów gubi się rozświcie, Lazur nieba… Czytaj dalej →