Italiam! Italiam!

1Pod latyńskich żagli cieniem,Myśli moja, płyń z aniołem,Płyń, jak kiedyś ja płynąłem: Za wspomnieniem – płyń spomnieniem… 2Dookoła morze – morze –Jak błękitu strop bez końca:O! przejasne – pełne słońca – Łodzi! wioseł!… szczęść ci, Boże… 3Płyń – a nie… Czytaj dalej

Na posadzkę zapustnej sceny…

Na posadzkę zapustnej sceny, Gdzie tańcowały pierwej tłumy mask, Patrzyłem sam, jak wśród areny, Podziwiając już pierwszy słońca brzask. * I na jasnej woskiem zwierzchni szyb Kreślone obuwiem lekkim kręgi, Jakoby czarodziejskich pisań tryb Mówił do mnie z ziemi jak… Czytaj dalej

Pascha

(FRASZKA) Gdzie miłości tak mało, że się nie jednoczą, Tam trzeba w nienawiści trzeciego człowieka Połączyć się – tam w krwi się jednej pierwej broczą, Tam choć w ciosaniu krzyża i wbijaniu ćwieka W całość się zlać fatalnie kłótne muszą… Czytaj dalej

Praca – (Norwid)

I „Pracować musisz” – głos ogromny woła, Nie z potem dłoni twej, lub twego grzbietu, (Bo prac początek, doprawdy, jest nie tu): „Pracować musisz z potem twego CZOŁA!” ” – Bądź sobie, jak tam chcesz, realnym człekiem, Nic nie poradzisz!… Czytaj dalej

Smutno

Smutno życie porzucić i zamknąć się w sobie. Żyć czuciem własnym, własnych marzeń przędzą, Lecz smutniej o wiele być na życia grobie I ducha skrępować młodości swej nędzą.

W albumie

W Warszawie*** Żeby to zamiast szyb, co tak okwicie Pozamrażane u nas brylantami, Posągów kilka stało na błękicie Lub perystylu wybłąk z kolumnami… Żeby to słońca blask, tak jak w Sorrento, Przez liście lauru się prześlizgał kręto – Bah!… ale… Czytaj dalej

Zdrowy sąd

Oj! zasługuje na wielką naganę, Kto kala gniazdo własne – ale taki, Co widzi, ile gniazdo jest skalane, To mi dopiero łotr, to lada jaki!… – Taki jest cynik lub niezrozumiały, Porządek nawet może popsuć wieczny; Takiego warto by z… Czytaj dalej

Gmach podupadły

Nieraz ten, co bajki plecie, Trefunkiem i prawdę powie. W mozyrskim, mówią, powiecie – Nie wiem, jak się miejsce zowie – Leżał zamek starodawny Nad czystego zdroju spadkiem. Niegdyś, wielkością swą sławny, Okazałości był wzorem, Lecz czasem i niedozorem Już… Czytaj dalej

Śpiewy historyczne – Władysław Warneńczyk

1Był to dzień wielki, w całej Polsce głośny,Gdy się Jagielle syn pierwotny rodził,Gdy przyjście jego przez okrzyk radosny Naród obchodził 2Natenczas Witold, dzielnym swym ramieniemZbiwszy za Wołgą hordy Tamerlana,Przybył i witał tkliwym uściśnieniem Młodego pana. 3Podniósłszy w górę królewską dziecinę,Rzekł… Czytaj dalej