Pytasz za co Bóg trochą sławy mnie ozdobił?

ytasz, za co Bóg trochą sławy mnie ozdobił?Za to, com myślił i chciał, nie za to, com zrobił!Myśli i chęci jest to poezyja w świecie:Wykwita i opada, jak kwiat, w jednym lecie.Lecz uczynki, jak ziarna w głąb ziemi zaryte,Aż na… Czytaj dalej

Żaby i ich króle

Rzeczpospolita żabska wodami i lądem Szerzyła się od wieku, a stała nierządem. Tam każda obywatelka, Mała czy wielka, Gdzie chciała mogła skakać, karmić się i ikrzyć. Ten zbytek swobód w końcu się zaczynał przykrzyć. Zauważyły, że sąsiednie państwa Używają pod… Czytaj dalej

Góra Kikineisv

Mirza Spójrzyj w przepaść – niebiosa leżące na dole, To jest morze; – śród fali zda się, że ptak-góra, Piorunem zastrzelony, swe masztowe pióra Roztoczył kręgiem szerszym niż tęczy półkole, I wyspą śniegu nakrył błękitne wód pole. Ta wyspa żeglująca… Czytaj dalej

Luba! ja wzdycham…

Luba! ja wzdycham, pamięć niebieskiej pieszczoty Trują mi okropnego rozmyślania chwile. Ach! może serce twoje, co cierpiało tyle, Może, boję się wyrzec, pustoszą zgryzoty. Luba, i cożeś winna, że twych ocząt groty Tak palące, że usta śmieją się tak mile?… Czytaj dalej

Pan Tadeusz – Księga druga – Zamek

Polowanie z chartami na upatrzonego – Gość w zamku – Ostatni z dworzan opowiada historię ostatniego z Horeszków – Rzut oka w sad – Dziewczyna w ogórkach – Śniadanie – Pani Telimeny anegdota petersburska – Nowy wybuch sporów o Kusego… Czytaj dalej

Cień

Anim patrzył na słońce przez lny,Anim chodził do boru po sny,-Jenom widział, jak rzucony wzdłużCień mój powstał by nie upaść już. Przetarł oczy i otrząsną pył,Co był złoty i wiekowy był,W dniach zamierzchłych rozejrzał się wstecz,Przywdział zbroję i przypasał miecz.… Czytaj dalej

Koń

Koniu krzywy, koniu siwy,Ozdobiony łańcuchem grzywy,Kocham zawiew zmydlonych twym potem rzemieniI oddech juchą parnej dymiący zieleni. Łeb kościsty, ale krewki,Z wargą miękką, jak pierś dziewki,Przewieś mi poprzez ramię w rzewną bezrobotę,Bym twarzą prężnej szyi wyczuwał ciągotę. Koniu smutny aż do… Czytaj dalej

Skrzeble biegną

Skrzeble biegną, skrzeble przez lasy, przez błonie,Drapieżne żywczyki, upiorne gryzonie!Biegną szumnie, tłumnie powikłaną zgrają,A nie żyją nigdy, tylko umierają –Umierają, skomląc, szereg za szeregiem.Śmierć jest dla nich właśnie tym po lasach biegiem,Śmierć jest dla nich pędem w niepochwytne cienie –Biegną… Czytaj dalej

We śnie

Śnisz mi się obco. Dal bez tła,Wieczność się w chmurach błyska.Lecimy razem. Mgła i mgła!Bóg, ciemność i urwiska. Do mgły i mroku naglisz mnieI szepcesz, zgrzana lotem:„Toć ja się tobie tylko śnię!Nie zapominaj o tem…” Nie zapominam. Mkniemy wzwyżDo niewiadomej… Czytaj dalej

Przygody Sindbada Żeglarza – Przygoda czwarta

Tym razem zastałem wuja Tarabuka w dobrym humorze. Z zadowoleniem, aczkolwiek nie bez gruntownego zdziwienia, stwierdziłem, iż jest zupełnie zdrów na umyśle. Nie używał już zgoła dziwnych określeń i porównań, tak obficie ongi czerpanych z dziedziny pracznictwa. Powitał mię radośnie… Czytaj dalej