Perseus

U nóg wielki Perseus, a jeden sam takiMiędzy wszytkimi nieba północnego znaki.Prawą ręką stolice dosiągł Kasyjopy,A sam w usilnym biegu wznosi prędko stopy.

Łabęć

Ten ptak jest Łabęć biały, nieprawie wielkimi,Nie nazbyt też gwiazdami przyodzian ciemnymi.Prawe Skrzydło przy prawej ręce Cefeowej,A lewe zaś przy nodze niesie Pegazowej.

Wierzyłem zawsze w światła moc

Wierzyłem zawsze w światła moc,Władnącą nad mrokami,A przecież nieraz wiarę tęGorzkimi zlewam łzami.I wstaje z morza gorzkich łezZjawisko wnet olbrzymie,Nachyla ku mnie smutną twarz,A Rozpacz mu na imię.Nachyla ku mnie bladą skroń,Źrenicą wabi ciemną,Zamyka w uścisk, ach! i światZamyka razem… Czytaj dalej

Księga ubogich – XV

O Wierchu, ty Wierchu Lodowy! I znowu się zwracam do ciebie, Olbrzymie, rozbłękitniony Na tym błękitnym niebie. Stoisz naprzeciw mych okien, Codziennie widzieć cię muszę, Zaglądasz z swej dali w mą izbę, A nieraz, zda mi się, w duszę. Zda… Czytaj dalej

Księga ubogich – XXXI

Pożółkły znużone pola, Niebiosa coraz to bledsze, Żądnymi piersiami chłonę Ciche, jesienne powietrze. Rozglądam się naokoło — Niebujnie tu, niebogato, A przecież mi nie żal dzisiaj, Że się prześniło lato. W tej pustce, w tym wyczerpaniu, Które mi w oczach… Czytaj dalej

Do motyla

O jakież skrzydełka jego!Barwa błękitna z różowym,Na głowie coś zielonegoA sam w pancerzu stalowym. Motylu, piękny motylu,Ja ciebie dziś złapać muszę!Tylko stanę przy tym dylu,Złapię, gałązki nie ruszę. Do mojej miłej JustynyPoniosę cię z skwapliwością.Mój ty, motylu jedyny,Z jakąż cię… Czytaj dalej

Pasterz do owieczki straconej

Na te bezdroża, owco ulubiona,Idziesz bez swego pasterza.Burzliwy wicher, zima uprzykrzonaCiężkie mi przejścia zamierza. Przez którekolwiek krainy przechodzićBędziesz mej trzody ozdobo,Wszędzie mój smutek za tobą ma chodzićI tęskność moja za tobą. Może cię niebo w twych trudach pokrzepiI da bezpieczne… Czytaj dalej

Szczęście przy Dorydzie

Kiedy ja usiędę koło mej Dorydy,Oczy w nię wlepię i zapomnę biédy.A ona mi jeszcze powie, jak mawiała:„Daj mi swe serce, jam ci swoje dała.”A ona mie jeszcze ściśnie, pocałuje;Wtenczas Dorydo, nic mię nie turbuje!Niech jak chcą, gadają ludzie nieżyczliwi,Jeszcze… Czytaj dalej

Odyseja – VI

Przybycie Odyseusza do Feaków Usypiał boski tułacz Odys; sen już spadaTwardy na złamanego trudem. Wraz PalladaIdzie w grodziec Feaków, leżący precz daléj.Przedtem oni w szerokiej Hyperii mieszkali,Gdzie wojenne Kyklopy mając za sąsiady,Wciąż nękanych od pewnej tratując zagłady,Wywiódł ich Nausitoos[1], on,… Czytaj dalej

Odyseja – XXII

Rzeź zalotników Odys rozstał się w mgnieniu z żebraczym łachmanem.Wskoczył na próg wysoki z łukiem i kołczanem,W którym wiele strzał było, nastrzępionych pióry;Wysypawszy je u nóg, zagabł gachów z góry:»A więc się już rozstrzygnie, mamy bój stanowczy!Teraz cel mam, jakiego… Czytaj dalej