Wokluza

Gdzie czas, gdzie lata, gdzie są te godziny, Gdy zasłuchany w serca swego bicie, Mógł pieśniarz tonąć w miłosnym zachwycie I śpiewać takie zamknięte doliny! Nie puszczać myśli w posępne gościny Orłów, co kładą gniazd wianki na szczycie, I zawrzeć… Czytaj dalej

Z łąki do domu

Na świeżej łące,Nad rzeczką tuż,Sianko pachnąceZgrabione już.Ptaszęta nad nimMigają w lot;Nie przyjdzie tutajZły, bury kot.Cicho w powietrzuPiosenka brzmi.– Ptaszku, co śpiewasz?O, powiedz mi!– Śpiewam o gniazdku,Gdzie drobiazg mój,I o tej trzcinie,Gdzie modry zdrój. –Dziatki, dziateczkiIdą przez błoń,Gdzie świeże sianko,Gdzie kwiatków… Czytaj dalej

Zima

Nasza zima biała Chustą się odziała. Idzie, idzie do nas w gości W srebrnych blaskach cała! Włożyła na czoło Księżycowe koło, Lecą z płaszcza gwiazdy złote, Gdy potrząśnie połą. Z lodu berło trzyma, Tchu ni głosu nie ma. Idzie, idzie,… Czytaj dalej

Życie nie jest dzikim krzykiem…

..Życie nie jest dzikim krzykiem,To melodya jest najczystsza,Którą śpiewa harfa złota,Pod dotknięciem palców Mistrza. Złota harfa — wszechświat cały,Naciągnięty strun milionem…Każde serce drży i dźwięczyNieśmiertelnej pieśni tonem. Struna, która milczy martwo,Gdy ją dotknie Mistrza ręka,Co pieśń wieczną zgrzytem kazi,Odrzucona jest,… Czytaj dalej

Do Anny II

Królowi rówien, a jesli się godzi Mówić co więcej, i króla przechodzi, Anno, kto siedząc prawie przeciw tobie, Przypatruje się coraz twej osobie I słucha twego śmiechu przyjemnego, Co wszytkich zmysłów zbawia mię, smutnego, Bo skoro namniej wzrok skłonię ku… Czytaj dalej

Do Jędrzeja

A cóż radzisz, Jędrzeju? (Wszak mogę w twe uszy Beśpiecznie wszytko włożyć, co mi serce kruszy). I sam już baczyć możesz, że moje posługi U tej paniej nieważne, które zna czas długi I stateczne, i wierne; a kiedy by chciała… Czytaj dalej

Do Wenery

Wenus, nie odnawiaj mi już przeszłej nadzieje, Niech się mój nieprzyjaciel (wszak wiesz kto) nie śmieje! Bo lepsza pewna wolność niż rozkosz wątpliwa, Ta zawżdy ze mną, a z tej często nic nie bywa, A nasze troski wniwecz, wniwecz i… Czytaj dalej

Do poetów

Jako Chiron, ze dwojej natury złożony, Wzgórę człowiek, a na dół koń nieobjeżdżony, Rad był, kiedy przyjmował do swej leśnej szopy Nauczonego syna pięknej Kalijopy, Naonczas gdy do Kolchów rycerze wybrani Pławili się przez morze po kożuch barani: Równiem wam… Czytaj dalej