Zakwitły ciernie…

Zakwitły ciernie. Krzew bólu i mękiStanął w śnieżystych bukietów swych puchu,Od drgnięcia pierwszej skowrończej piosenki,Do pól podmuchu. Czarność się jego żałobna odziałaKwiatem rozkoszy, utkanym misternie:Gwiazda przy gwieździe drży lekka i blada…Zakwitły ciernie. Ale nad czołem schylonem w zadumieZawsze się wije… Czytaj dalej

Śnieżne pole

I wiosna przyjdzie i kwiat rozwinie,A z moich oczu nigdy nie zginieTo ciche, śnieżne pole… I lato przyjdzie, i kłos zadzwoni,Ale przedemną wciąż jak na dłoniTo ciche, śnieżne pole… I słońce zgaśnie i dzień się zmroczy,Lecz ja w ciemnościach wytężę… Czytaj dalej

Cefeus

Ale ani Cefeów naród utrapionyBędzie leżał na stronie zgoła niewspomniony,Bo i ci za krewnością wzięci są do niebaCefea w tyle patrzać Cynozury trzeba,Ręce ma rozciągnione, a sam na swym krokuStoi od Cynozury pośledniego skoku.

Do Jadwigi

Wróć mi serce, Jadwigo, wróć mi, prze Boga, A nie bądź przeciwko mnie tak barzo sroga, Bo po prawdzie z samego serca krom ciała Nie baczę, żebyś jaki pożytek miała; A ja trudno mam być żyw, jesliże muszę Stracić lepszą… Czytaj dalej

Do Reiny

Królewno moja (wszak cię też tak zową), Iż się nie mogę zobopólną mową Umawiać z tobą, rad i nierad muszę Zlecić to pismu, a tym cieszyć duszę Swą jakokolwiek, tusząc jednak sobie, Że ta moja chuć będzie wdzięczna tobie. Szczęśliwa… Czytaj dalej

Do gór i lasów (Księgi Trzecie)

Wysokie góry i odziane lasy!Jako rad na was patrzę, a swe czasyMłodsze wspominam, które tu zostały,Kiedy na statek człowiek mało dbały.Gdziem potym nie był? Czegom nie skosztował?Jakżem prze morze głębokie żeglował,Jażem Francuzy, ja Niemce, ja Włochy,Jażem nawiedził Sybilline lochy.Dziś żak… Czytaj dalej

Do sąsiada

Rozśmiej się, dobry sąsiedzie! Lisowaty przy biesiedzie Pił z kusza prawie sporego, Tak iż tylko brodę z niego Widać było krokosową. Wyrwał się ktoś z prędką mową: „Towarzysze! Kto to naszę Lisem obramował czaszę?”