Anhelli – Rozdział XVI

A zostawszy sam Anhelli, zawołał smutnym głosem: więc koniec już!Cóż robiłem na ziemi? Byłże to sen?A gdy rozmyślał Anhelli o tajemnicach przyszłych, zaczerwieniło się niebo i wybuchnęło wspaniałe słońce; a stanąwszy na kręgu ziemskim, nie podniosło się, czerwone jak ogień.Korzystały… Czytaj dalej

Horsztyński – Akt III

Scena I Pokój Horsztyńskiego jak w pierwszym akcie. Horsztyński i Szczęsny. HORSZTYŃSKI Panie hrabio, czy jesteśmy sami? SZCZĘSNY Nikogo nie ma w pokoju. HORSZTYŃSKI Był to pokój ulubiony ojca mojego… tam, na prawo, musi być jego portret… Cichą i łagodną… Czytaj dalej

Jan Bielecki – Rozdział VI

Głuche cierpiących jęki, śmiech ludzki nieszczery Są hymnem tego świata – a ten hymn posępny, Zbłąkanymi głosami wiecznie wniebowstępny, Wpada między grające przed Jehową sfery Jak dźwięk niesfornej struny. Ziemia ta przeklęta, Co nas takim piastunki śpiewem w sen kołysze.… Czytaj dalej

Złota czaszka – Akt II

Scena I Sieni w domu Strażnika. Pani Strażnikowa — Magda P. STRAŻNIKOWA Magdo, Kachno, wstawajcie! W kadzi nie ma wody, Ambroży leniuch, zmyję mu głowę. — Magdo, Kachno, a dać kurom jeść!… Ave Maria… Magdo! Magdo! Magdo! Wchodzi Magda. MAGDA… Czytaj dalej

Kazanie ósme – O szóstej chorobie Rzeczypospolitej

O szóstej i ostatniej chorobie, która królestwa umarza, już nam mówić przychodzi na tym rozjachaniu waszym. Którą leczyć możecie nie tylo na sejmie, ale i doma, i wszędzie, byleście sami chcieli. Ziemia, zmazana grzechami, gubi obywatele swoje. To jest grzechy,… Czytaj dalej

Romeo i Julia – Osoby

* ESKALUS – książę panujący w Weronie * PARYS – młody Weroneńczyk, szlachetnego rodu, krewny księcia * MONTEKIO i KAPULET – naczelnicy dwóch domów nieprzyjaznych sobie * STARZEC – stryjeczny brat Kapuleta * ROMEO – syn Montekiego * MERKUCJO –… Czytaj dalej

Iż rozum człowiekowi potrzebniejszy niż skarby

Złoto znać na strzechstenie, człowieka na złocie;Mieć abo nie mieć złota – nic przez się ku cnocie.Próżno chwalą i ganią ten kruszec łagodny:Komu Pan Bóg dał rozum, zawżdy jest swobodny. Wygnał chciwość niesytą, wygnał strach szkarady,Więc nie wzdycha nie mając,… Czytaj dalej

O nietrwałej miłości rzeczy świata tego

I nie miłować ciężko, i miłowaćNędzna pociecha, gdy żądzą zwiedzioneMyśli cukrują nazbyt rzeczy one,Które i mienić, i muszą się psować. Komu tak będzie dostatkiem smakowaćZłoto, sceptr, sława, rozkosz i stworzonePiękne oblicze, by tym nasyconeI mógł mieć serce, i trwóg się… Czytaj dalej

V pieśń na kształt Psalmu LXX

Ciebie, wszego stworzenia o obrońco wieczny,Wzywam, wątły, ubogi i nigdzie bezpieczny:Miej mię w pilnej opiece, a we wszytkiej trwodzePośpiesz przynieść ratunek duszy mej niebodze. Uskrom choć rózgą twoją ciało zaślepioneI żądzą próżną, sprośną, szkodną napełnione;Niech się wstyda, że pragnie duszy… Czytaj dalej

Chłopi – Jesień – Rozdział VI

Deszcze się rozpadały na dobre. Już od samego jarmarku świat z wolna zatapiał się w szarych, mętnych szkliwach deszczów, że tylko obrysy borów i wsi majaczyły blade, niby z przemiękłej przędzy utkane. Szły nieskończone, zimne, przenikające szarugi jesienne. Siwe, lodowate… Czytaj dalej