Periody – Period ósmy

Ludzie z ziemie, ja w ziemię złoto moje kopię,Skoro je rzewliwych łez ukropem roztopię,Kędy bolesnym tyglem na żużel me serceZranione gore przy tak trawiącej iskierce. Nie iskra to, lecz płomień, którym z tobą społemObracam się, kochany synu mój, popiołem.I wota,… Czytaj dalej

Pamiętniki – Rok Pański 1662

daj, Panie Boże, szczęśliwie zacząłem w Grodnie. Król też zaraz wyjeżdżał ku Warszawie; więc że to podobno jeszcze non in toto była wygotowana moja ekspedycyja, kazał mi za sobą jechać. Tam dopiero dano mi list otworzy[s] ty do miast i… Czytaj dalej

…i pieśń niech zapłacz

I Dwóch braci było w jednej rodzinie, a dwie siostry w drugiej. Rodziny przyjaźniły się ze sobą, dzieci znały się i lubiły od lat bardzo wczesnych. Pomiędzy chłopcami w szkolnych mundurkach i dziewczętami w krótkich sukniach zawiązała się przyjaźń, która… Czytaj dalej

Antygona – Éxodos

Posłaniec O Kadma grodu, domu Amfiona Mieszkańcy! Życia człowieka nie śmiałbym Ani wysławiać, ni ganić przenigdy Bo los podnosi i los znów pogrąża Bez przerwy w szczęście ludzi i w nieszczęścia, A nikt przyszłości wywróżyć niezdolny. Tak Kreon zdawał się… Czytaj dalej

Ach! gdybym kiedy dożył tej pociechy…

Wąziuchna sandomierska drożyna prowadziła mię – Bóg ją raczy wiedzieć, dokąd prowadziła… Zapadała niekiedy na dno wąwozu i pełzła na jego dnie, blada z przerażenia wobec wielkich brył gliny, zwieszających się nad nią z groźbą i szyderstwem – to znowu… Czytaj dalej

Ku czci Franciszka Nullo

W roku bieżącym, dnia 5 maja, upływa sześćdziesięciolecie od daty bitwy pod Krzykawką, gdzie w chwalebnej dobie powstania zginął od kul i szabel kozackich pułkownik wojsk włoskich, Franciszek Nullo. Zwłoki jego, uszanowane nawet przez najeźdźców, spoczywają na starym cmentarzu miasta… Czytaj dalej

O wpływie literackim Francji na Polskę

W odpowiedzi na cztery pytania redakcji „Les Nouvelles Littéraires”, skierowane do mnie w liście z dnia 19 XI 1924, donoszę według postawionych punktów: 1) Upodobanie świata artystycznego Polski w ogromie i całości piśmiennictwa francuskiego, zawsze bardzo znaczne, a w niektórych… Czytaj dalej

Popioły – Tom I

1. W GÓRACH Ogary poszły w las. Echo ich grania słabło coraz bardziej, aż wreszcie utonęło w milczeniu leśnym. Zdawało się chwilami, że nikły dwugłos jeszcze brzmi w boru, nie wiedzieć gdzie, to jakby od strony Samsonowskich lasów, od Klonowej,… Czytaj dalej

Międzymorze – Przypisy

Dla uniknięcia niejasności oraz posądzeń o tworzenie neologizmów, co może się nasunąć wskutek wprowadzenia pewnych nowych nazw i określeń, podaję tutaj miejsce narodzin każdego z tych przybłędów do literackiego, wielkomiejskiego języka. Bakort – lewy bok łodzi. (Bolesław Ślaski, Słownik morsko-rybołówczy,… Czytaj dalej

Noc listopadowa – Scena X

SCENA DZIESIĄTA W ALEJACH UJAZDOWSKICH Drzewa wielkim schyliły się skłonem bezlistnych, sczerniałych gałęzi. Cała droga liściem uścielona, które wiatr rozgania drgające. Noc jeszcze. Widać w oddali, jak wojska stanęły szwadronem, w pogotowiu. W. KSIĄŻĘ(sam)(w mundurze, otulony w płaszcz)(przechadza się wśród… Czytaj dalej