Śni mi się jakaś wielka a przez wieki idąca…

Śni mi się jakaś wielka a przez wieki idąca Powieść… niby na twarzy ogromnego miesiąca Ludy wymalowane… krwią swoją purpurową Idące błagać Boga i wiekuiste Słowo Na niebiosach zjawione… O pomóż, Zbawicielu, Abym te wszystkie rzeczy… do gwiazdy oklaskiem Ani… Czytaj dalej

Anhelli – Rozdział XVII

W ciemności, która była potem, rozwidniła się wielka zorza południowa i pożar chmur.A księżyc znużony spuszczał się w płomienie niebios, jakoby gołąb’ biały spadający wieczorem na chatę czerwoną od słońca zachodu.Eloe siedziała nad ciałem zmarłego, z gwiazdą melancholiczną na rozpuszczonych… Czytaj dalej

Horsztyński – Akt IV

Scena I Pokój intendenta w pałacu. Sforka — Małgorzata. SFORKA Idź, acani, i nie przeszkadzaj mi. MAŁGORZATA Ale mój mężu, dalibóg wbijają acanu jakieś duby w głowę, a ty wierzysz. Szkoda, że złożyłam czerepy twojej głowy, którą pan hetman rozbił… Czytaj dalej

Złota czaszka – Parabaza

[następująca w autografie po pierwotnym zakończeniu sceny VI aktu II] Więc widzieliście w chorągwie cechowe Ubrany dworek starego szlachcica; Kto myślą sięgnął w niebo lazurowe, Widział, jak duchy — i Bogarodzica, W promieniach zorzy trzymająca głowę, A stopy dzierząc na… Czytaj dalej

Kupiec wenecki – Osoby

OSOBY: DOŻA wenecki. KSIĄŻĘ MARAKOŃSKI, ubiegający się o rękę Porcyi KSIĄŻĘ ARAGOŃSKI, ubiegający się o rękę Porcyi ANTONIO, kupiec wenecki. BASSANIO, jego przyjaciel. SOLANIO przyjaciel Antonia. SALARINO przyjaciel Antonia. GRACYANO przyjaciel Antonia. LORENCO, kochanek Jessyki. SZAJLOK, żyd. TUBAL, żyd, jego… Czytaj dalej

Romeo i Julia – Akt pierwszy

Prolog Dwa wielkie domy w uroczej Weronie, Równie słynące z bogactwa i chwały, Co dzień odwieczną zawiść odnawiały, Obywatelską krwią broczyły dłonie. Lecz gdy nienawiść pierś ojców pożera, Fatalna miłość dzieci ich jednoczy I krwawa wojna, co z wieków się… Czytaj dalej

Na herb Leliwę

Patrzaj na dowcip Leliwy mężnego,Jak herb wytworny dał do domu swego:Miesiąc w odmiennej, w jednej twarzy chodziWdzięczna jutrzenka i słońce przywodzi.Tamten Fortuny, ta Cnoty obrazem.Dobrze, kto posiadł tę parę zarazem,Lecz komu cieniem zajdzie szczęścia koło,Kazał trwać, światła czekając wesoło.

O rządzie Bożym na świecie

Wiekuista mądrości, Boże niezmierzony,Który wszytko poruszasz, nie będąc wzruszony,Wściągasz prawem Aniołów wojska niezliczone,Tak że muszą z twą wolą chcenia mieć złączone. Opaczystym obłokom poczyniłeś tory,W których błądzić nie mogą, zgodne wiodąc spory;Pokazuje nam gwiazdy Tytanowe koło,W pewny czas rogi bierze… Czytaj dalej

VI pieśń na kształt Psalmu CXXIII

Panie nasz wszechmogący, wieczny, niepojęty,Tobie Cheruby krzyczą: „Święty, święty, święty!”,Tobie Seraf, miłości prawej płomień czysty,A twej chwały dwór znaczy firmament ognisty. Przeto, choć wszędy tyś jest, oczy me płaczliweTam podnoszę i serce tam wzdycha teskliwe;Bo ciężkościom nierówne zmysłów mych krewkościJak… Czytaj dalej