Sielanka Trzecia

Przedsię wy, leśne Muzy, przedsię w pieśni swoje!Chromis, Mikon i Mnazyl, małych chłopiąt troje,Sylena w cichej jamie zdybali spiącego.Jeszcze był nie wyszumiał z wina wczorajszego.Jako zawsze wieńce mu z głowy pospadały,Dzban tylko i multanki przy stronie wisiały.Rzucą się nań i… Czytaj dalej

Hamlet – Akt III

Scena pierwsza Pokój w zamku. Król, Królowa, Poloniusz, Ofelia, Rozenkranc i Gildenstern. KRÓL I nie mogliście wyrozumieć żadnym Zwrotem rozmowy, skąd to rozprzężenie, Które mu pokój zakłóca tak dzikim I niebezpiecznym rodzajem maniactwa? ROZENKRANC Przyznaje, że się czuje rozstrojony; Lecz… Czytaj dalej

Romeo i Julia – Akt piąty

Scena pierwsza Mantua. Ulica. Wchodzi ROMEO ROMEO Jeżeli można ufać sennym wróżbom, Wkrótce mię czeka jakaś wieść radosna. Król mego łona oddycha swobodnie I duch mój przez dzień cały niezwyczajnie Lekkim nad ziemię wznosi się polotem: Śniłem, że moja ukochana… Czytaj dalej

Nagrobek Marcinowi Starzechowskiemu

Raz złotowłosy za żywota megoFebus tor przeszedł wozu nie swojego,Tak moję witkę skwapliwie przecięłaSkąpa Lachesis i zaraz odjęłaRodzicom moim z nadzieją wesele,A mnie za żywot grób dała w kościele.Równie tak kosą ostrą pracowityOracz kwiateczek wonią znamienity,Nowo rozkwitły, ścina niebaczliwie,Którego długo… Czytaj dalej

Pierwszy napis

Jeśli, jako kto żywot wiódł, śmierć pokazuje(Gdyż nadzieja głos ludzki aż dotąd formuje),Tedy świątobliwości twojej nie potrzeba,Zacna pani, świadectwa cudownego z nieba.Bo, gdyś poszła do chwały, którąć Bóg zgotował,Kto był, kto twego ześcia z ziemie nie żałował?Duchowieństwo, ubodzy, sieroty z… Czytaj dalej

Fermenty Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych Skocz do: nawigacji, wyszukiwania Fermenty • Władysław Stanisław Reymont

TOM I I – Depesza od doktora; przyjedzie towarowym o pierwszej; pan naczelnik go wcześniej widocznie zamówił?– Co to pana obchodzi! – mruknął zawiadowca drogi odbierając depeszę. Telegrafista cofnął się, zmieszany nieco, do telegrafu, usiadł przy aparacie, zatopił długie, chude,… Czytaj dalej

Chłopi – Jesień – Rozdział XI

– Śpisz to, Jaguś?… – A bo to mogę. Ocknęłam na rozświcie i cięgiem mi w głowie stoi że już dzisiaj wesele… aż wierzyć trudno: – Markotno ci, córko, co? – spytała ciszej… z lękliwą nadzieją w sercu… – Co… Czytaj dalej

Chłopi – Wiosna – Rozdział II

Nazajutrz była Palmowa Niedziela. Jeszcze dobrze przed słońcem, ale już o dużym dniu, wyjrzała z Borynowej chałupy Hanka, w wełniak jeno przyodziana i jakąś chuścinę, że to ziąb był na świecie galanty. Zajrzała aż za opłotki na drogę czarniawą, rosami… Czytaj dalej

Chłopi – Zima – Rozdział VI

– Myślałech, żeś gdzie w śniegach uwięzła! – szepnął przekąśliwie. – Hale, można to przyspieszyć na taką wieję, po omacku szłam całkiem, bo tak ciepie śniegiem, że oczów nie można ozewrzeć, a takie zaspy na drogach, taki mąt, że i… Czytaj dalej

Ziemia obiecana – Tom pierwszy – Rozdział VII

– Co się stało Morycowi dzisiaj? – myślała Mela wchodząc do wielkiego dwupiętrowego domu narożnego, nazywanego pospolicie pałacem Szai. – Prawda, przecież ja mam pięćdziesiąt tysięcy rubli posagu, musi być w złych interesach i stąd ta gwałtowna czułość. Nie mogła… Czytaj dalej