Rozmowa z piramidami

Piramidy, czy wy macie Takie trumny, sarkofagi, Aby miecz położyć nagi, Naszę zemstę w tym bułacie Pogrześć i nabalsamować, I na późne czasy schować? — Wejdź z tym mieczem w nasze bramy, Mamy takie trumny — mamy. Piramidy — czy… Czytaj dalej →

Uspokojenie (ujęcie późniejsze)

Co nam zdrady! — jest u nas kolumna w Warszawie, Na której usiadają podróżne żurawie Spotkawszy jej liściane czoło wśród obłoka; Taka zapraszająca i taka wysoka. Za tą kolumną, we mgły tęczowe ubrana, Stoi trójca świecących wież Świętego Jana; Dalej… Czytaj dalej →

Wiesz, Panie, iżem zbiegał świat szeroki…

Wiesz, Panie, iżem zbiegał świat szeroki Szukając jednej prawdy człowiekowi, Śród tęcz chodziłem skalnych — przez obłoki, I rzekłem: „Wola ich nie zastanowi, „Człowiek nie wyrwie piorunu z chmurzycy, Lecących niby stadami srebrnemi Gwiazd nie zatrzyma — ani z błyskawicy… Czytaj dalej →

Anhelli – Rozdział VIII

A przechodząc dalej, ujrzeli wiele ludzi bladych i umęczonych, których imiona wiadome są w ojczyźnie.I przyszli nad jezioro podziemne, i postępowali brzegami ciemnej wody, która się nie ruszała, a złota była gdzieniegdzie od światła kagańców.I rzekł Szaman: Jestże to morze… Czytaj dalej →

Beniowski – Pieśń I

Za panowania króla StanisławaMięszkał ubogi szlachcic na Podolu;Wysoko potém go wyniosła sława;Szczęścia miał mało w życiu, więcéj bolu;Albowiem była to epoka krwawaI kraj był cały na rumaku, w polu;Łany, ogrody leżały odłogiem,Zaraza stała u domu za progiem. Maurycy Kaźmierz Zbigniew… Czytaj dalej →

Lilla Weneda – Akt III

Scena I Sala w zamku LECHA. LECH i SYGOŃ. LECH Poznałeś teraz Wenedów, Sygonie? Wiesz, jak ciskają od oka toporem? W uszach mi dzwoni okropne żelazo; Ażem był jęknął trwogą zadławiony, Gdy nad Derwida głową zobaczyłem Drzazgi z żelaza rozsypane… Czytaj dalej →

Mazepa – Akt I

SCENA I Sala oświecona jak na bal.WOJEWODA, ZBIGNIEW, potem KASZTELANOWA WOJEWODA A przy moździerzach trzymać zapalone lonty. — Waść mi, panie Zbigniewie synu, zajrzyj w kąty, Czy wszystko jak potrzeba na królewskie gody. do wchodzącej KASZTELANOWEJ Mościa kasztelanowo, mam wielkie… Czytaj dalej →

W żłobie leży

Słowa W żłobie leży, któż pobieży kolędować Małemu Jezusowi Chrystusowi, dziś nas zesłanemu? Pastuszkowie, przybywajcie, Jemu wdzięcznie przygrywajcie, jako Panu naszemu. My zaś sami z piosneczkami za wami pośpieszymy, a tak Tego Maleńkiego niech wszyscy zobaczymy: Jak ubogo narodzony, płacze… Czytaj dalej →

Makbet – Akt I

Scena pierwsza Pusta okolica Grzmoty i błyskawice. Wchodzą trzy czarownice. PIERWSZA CZAROWNICA Rychłoż się zejdziem znów przy blasku Błyskawic i piorunów trzasku? DRUGA CZAROWNICA Gdy bitwa owdzie wrząca Dociągnie się do końca. TRZECIA CZAROWNICA Więc przed zachodem słońca. PIERWSZA CZAROWNICA… Czytaj dalej →

Drugi temuż

Długa nadzieja, radość krótka, żal płaczliwyRodziców moich, leżę tu, przedsię szczęśliwy,Żem nie poznał nadzieje, radości, kłopota,Podań niebacznej śmierci na progu żywota.