O walącym się domie

Zbudowałem sobie dom i już się wali. O mój walący się domie! Trochę za prędko zmieniasz się w ruinę, prędzej, niż mógłby się spodziewać człowiek, który ma powieki otwarte na śmierć. Wszystkiem obchodził pustkowia, wszystkie ugory i bezpłodne wydmy, kamienie–m… Czytaj dalej

Księga ubogich – VIII

Swobodna jest moja dusza, Nikt jej skrępować nie zdoła, Miłuje–ć ona swe skrzydła, Cześć żywi dla swego czoła. Czy loty jej górne, czy niskie, Czy nieba, czy ziemi jest bliżej, nigdy na żaden się ukaz Nie ugnie i nie poniży.… Czytaj dalej

Księga ubogich – XXIV

Niedługo trwała ma radość Zrodzona z radości słońca — Smutek się rozszedł po ziemi, Żałoba wędruje bez końca. Wloką się za nią me kroki, Wzrok mój niepewny się wlecze, Choć innym by razem świat ten Weselić mógł serce człowiecze: Złocą… Czytaj dalej

Księga ubogich – XL

Rzadko na moich wargach — Niech dziś to warga ma wyzna — Jawi się krwią przepojony, Najdroższy wyraz: Ojczyzna. Widziałem, jak się na rynkach Gromadzą kupczykowie, Licytujący się wzajem, Kto Ją najgłośniej wypowie. Widziałem, jak między ludźmi Ten się urządza… Czytaj dalej

Na dzień 3 maja 1791

Rzucajmy kwiat po drodze!Tędy przechodzić mająSzczęścia narodu wodze,Co nowy rząd składają.Weźmy weselne szaty!Dzień to kraju święcony.Jakże ten król nasz bogaty!…Skarb jego, serc miljony. Uczcie się, dzieci nasze,Nucić tę pieśń wraz z nami!Ażeby wnuki waszeŚpiewały ją wiekami.Wstyd wam, bogate światy!Złoty wasz… Czytaj dalej

Powrót z Warszawy na wieś

Otóż mój dom ubogi! też lepione ściany,Też okna różnoszybne, piec nie polewanyI niska strzecha moja!… Wszystko tak jak było,Tylko się ku starości więcej pochyliło!Szczęśliwy, kto na małym udziale przebywa,Spokojny siadł przy stole wiejskiego warzywa,Z swej obory ma mięso, z ogrodu… Czytaj dalej

Pieśń I, 9

Spójrz jak wysoko jasna od śniegustrzela Sorakte jak przygniecionywielkim ciężarem las się uginai mróz okrutny ściął rzeki Śmiało dorzucaj drew na kominietrzeba się rozgrzać o mój Taliarchuw dwuusznym dzbanie daj tu bez żaluczteroletniego sabina Reszta zależy tylko od bogówkiedy uciszą… Czytaj dalej

Odyseja – XV

Telemach przybywa do Eumajosa Poszła Pallas-Atene w gród Lakedajmony,Kędy syn Odyseja siedział zabawiony,Naglić go, bo mu do dom wracać wielka pora.Zastała Telemacha, jak z synem NestoraSpali obaj w przysionkach Menela teremu.Li Pejsistrat wczasowi poddał się sennemu,Bo Telemach już nie spał.… Czytaj dalej

In Memoriam Tadeusza Micińskiego

Przemówienie wygłoszone na uroczystej akademii w Teatrze im. Bogusławskiego w dniu 6 marca 1925 r. Gorzka nad wyraz i surowa była dola poetów polskich w okresie niewoli. Żyli i umierali w samotności. Mickiewicz w Konstantynopolu, Niemcewicz, Słowacki, Zaleski, Norwid w… Czytaj dalej

O Adamie Żeromskim wspomnienie

Przez Jego ojca, jako rękopis w 55 egzemplarzach podane do druku, dla grona osób, które łaską miłości, przyjaźni i opieki darzyły zgasłego. Warszawa, MCMXIX Nakładem Autora Tłoczono w Drukarni Naukowej Towarzystwa Wydawniczego w Warszawie, Stare Miasto 11. Dawno już, dawno,… Czytaj dalej