Pokuta w kwartanie

O Boże, jakoż podnieść grzeszne oczy Tam, gdzie Twoja moc wieczną światłość toczy! Jam robak ziemny, proch nożny, pies zgniły. We mnie się wszytkie rynsztoki zrodziły. Jam jest nieczystej białogłowy szmaty Kawalec, wywóz miejskich ścierwów, a Ty Jesteś, któryś jest,… Czytaj dalej →

Czaty

Z ogrodowej altany wojewoda zdyszany Bieży w zamek z wściekłością i trwogą. Odchyliwszy zasłony, spojrzał z łoże swej żony Pójrzał, zadrżał, nie znalazł nikogo Wzrok opuścił ku ziemi i rękami drżącemi Siwe wąsy pokręca i duma Wzrok od łoża odwrócił,… Czytaj dalej →

Panicz i dziewczyna

I W gaiku zielonym Dziewczę rwie jagody; Na koniku wronym Jedzie panicz młody. I grzecznie się skłoni, I z konia zeskoczy: Dziewczę się zapłoni, Na dół spuści oczy. «Dziewczyno kochana, Dziś na te dąbrowy Z kolegami z rana Przybyłem na… Czytaj dalej →

Księgi pielgrzymstwa polskiego

1 Duszą narodu polskiego jest pielgrzymstwo polskie. 2 A każdy Polak w pielgrzymstwie nie nazywa się tułaczem, bo tułacz jest człowiek błądzący bez celu. 3 Ani wygnańcem, bo wygnańcem jest człowiek wygnany wyrokiem urzędu, a Polaka nie wygnał urząd jego.… Czytaj dalej →

Reduta Ordona

„Nam strzelać nie kazano. — Wstąpiłem na działo I spójrzałem na pole; dwieście armat grzmiało. Artyleryi ruskiej ciągną się szeregi, Prosto, długo, daleko, jako morza brzegi; I widziałem ich wodza: przybiegł, mieczem skinął I jak ptak jedno skrzydło wojska swego… Czytaj dalej →

Bakczysaraj

Jeszcze wielka, już pusta Girajów dziedzina! Zmiatane czołem baszów ganki i przedsienia, Sofy, trony potęgi, miłości schronienia Przeskakuje szarańcza, obwija gadzina. Skróś okien różnofarbnych powoju roślina, Wdzierając się na głuche ściany i sklepienia, Zajmuje dzieło ludzi w imię przyrodzenia I… Czytaj dalej →

Widzenie się w gaju

„Tyżeś to? i tak późno?” — „Błędną miałem drogę, Śród lasów, przy niepewnym księżyca promyku; Tęskniłaś? myślisz o mnie?” — „Luby niewdzięczniku Pytaj się, czy ja myśleć o czym innym mogę!” „Pozwól uścisnąć dłonie, ucałować nogę. Ty drżysz! czego?” —… Czytaj dalej →

Pożegnanie — Do D. D.

Odpychasz mię? — czym twoje serce już postradał? Lecz jam go nigdy nie miał; — czyli broni cnota? Lecz ty pieścisz innego; — czy że nie dam złota? Lecz jam go wprzódy nie dał, a ciebie posiadał. I nie darmo;… Czytaj dalej →

Pan Tadeusz – Księga ósma – Zajazd

Astronomia Wojskiego – Uwaga Podkomorzego nad kometami – Tajemnicza scena w pokoju Sędziego – Tadeusz, chcąc zręcznie wyplątać się, wpada w wielkie kłopoty – Nowa Dydo- Zajazd – Ostatnia woźnieńska protestacja – Hrabia zdobywa Soplicowo – Szturm i rzeź –… Czytaj dalej →

Fala

Niepostrzeżenie w morza urasta głębinieFala, która w niebiosach szuka dla się tronu.Niepochwytna dla oka w narodzin godzinie,Olbrzymieje tym śpieszniej, im bliższa jest zgonu. Cicha bywa, gdy wzbiera nad sióstr zmarłych tłumem,Aż załamie się w miejscu, gdzie się skędzierzawi,Wówczas, węsząc śmierć… Czytaj dalej →