Pieśń katorżników

Nie dbam jaka spadnie kara:Mina, Sybir czy kajdany;Zawsze ja wierny, poddany:Pracować będę dla cara. W minach, kruszec kując młotem,Pomyślę: ta mina szara —To żelazo — z niego potemZrobi ktoś topór na cara. Gdy będę na zaludnieniu,Pojmę córeczkę Tatara;Może w mojem… Czytaj dalej

Widok gór ze stepów Kozłowa

Pielgrzym i Mirza Pielgrzym Tam? czy Allah postawił ścianą morze lodu? Czy aniołom tron odlał z zamrożonej chmury? Czy Diwy z ćwierci lądu dźwignęli te mury, Aby gwiazd karawanę nie puszczać ze wschodu? Na szczycie jaka łuna! pożar Carogrodu! Czy… Czytaj dalej

Nieuczona twą postać…

Nieuczona twą postać, niewymyślne słowa, Ani lice, ni oko nad inne nie błyska, A każdy rad cię ujrzeć, rad posłyszeć z bliska; Choć w ubraniu pasterki, widno, żeś królowa. Wczora brzmiały i pieśni, i głośna rozmowa, Pytano się o twoich… Czytaj dalej

Do wizytujących

Pragniesz miłym być gościem, czytaj rady moje: Nie dość wszedłszy donosić, o czym wszyscy wiedzą, Że dzisiaj tam walcują, ówdzie obiad jedzą, Zboże tanie, deszcz pada, w Grecyi rozboje. Jeśli w salonie znajdziesz bawiących się dwoje, Zważaj, czy cię z… Czytaj dalej

Pan Tadeusz – Księga siódma – Rada

Zbawienne rady Bartka, zwanego Prusak – Głos żołnierski Maćka Chrzciciela – Głos polityczny pana Buchmana – Jankiel radzi ku zgodzie, którą Scyzoryk rozcina – Rzecz Gerwazego, z której okazują się wielkie skutki wymowy sejmowej – Protestacja starego Maćka – Nagłe… Czytaj dalej

Dziewczyna

czarów poetyckich Dwunastu braci, wierząc w sny, zbadało mur od marzeń strony,A poza murem płakał głos, dziewczęcy głos zaprzepaszczony. I pokochali głosu dźwięk i chętny domysł o Dziewczynie,I zgadywali kształty ust po tym, jak śpiew od żalu ginie… Mówili o… Czytaj dalej

Niebo przyćmione

Niebo przyćmione, niebo wieczorneSamochcąc płynie przez moje oczy…Piersi bezsenne i bezopornePieszczota zmierzchu nuży i tłoczy. O, teraz snuć się cieniem po gaju,Ducha wśród sosen w szkarłat rozjarzyć,U twojej wrótni, na twym rozstajuSamemu sobie – snem się wydarzyć! Na skroń kalinom,… Czytaj dalej

Toast świętokradzki

Żem nieraz wchodził z wami w złośliwość zażyłą,Mistrze zgrzytów i chrzęstów, z których pieśń się czyni,Więc mi dano się o was zadumać w świątyni,Gdzie Już nic się nie staje, prócz tego, co było… Tu — wybucha z witrażów tak tęczowy… Czytaj dalej

Wspomnienie

Drzwi rozwarte na oścież były w naszym domu,Dłoniom, co je rozwarły, zamknąć zbrakło mocy…Szereg komnat na przestrzał widniał, jak po nocyMętne wspomnienie alej, nieznanych nikomu. Wszystko – w mroku. – I tylko ów pokój ostatniZ oknem w zaświat – na… Czytaj dalej

Hrabina Cosel

TOM PIERWSZY Rozdział I Na królewskim zamku w stolicy saskiej jakby wszystko wymarło: cicho było, ponuro i smutno. Noc była jesienna, ale w końcu sierpnia zaledwie gdzieniegdzie liść żółknie na drzewach i rzadko wieją wiatry chłodne, dni bywają weselsze jeszcze,… Czytaj dalej