Spowiedź II

1 Te czarujące na ziemi Istoty, Których obecność drogą i przyjemną, Przez cały żywot bywały tak ze mną, Jak Wielki Cesarz z żołnierzem-piechoty, On go pamiętał, choć od armat ciemno! Gdy z konia liczył swych bagnetów płoty, Lub, mając kartę… Czytaj dalej →

W pracowni Guyskiego

Ten, lwiego coś mający w obliczu, mąż prawy, To nie jest syn dzisiejszej zalotnicy sławy, Ale ktoś konsularny i piersią, i czołem – Postawisz go w salonie, tak jak przed kościołem, I na bruku – jak w gmachu spółczesnych Cezarów,… Czytaj dalej →

Okręt

Okręt miotany wiatrami Szedł jako tako wpośrzód nawałności, I podróżni z żeglarzami, Gdyby się byli trzymali w jedności, Oparliby się tej burzy; Lecz próżno: im bardziej niebo się chmurzy, Tym bardziej, zamiast czynienia, Zwłoki tylko i mówienia. Do żaglów… już… Czytaj dalej →

Śpiewy historyczne – Król Aleksander

1Król Aleksander dziełem wspólnej zgody Objął po bracie trudy panowania, Ściślejszym węzłem spoił dwa narody I Ojca liczne potwierdził nadania. Zaszła w Radomiu pamiętna ustawa, Że sejm ma tylko moc stanowić prawa. 2Wśród Litwy Gliński okropne niezgody Wzniecił swą dumą… Czytaj dalej →

Śpiewy historyczne – Michał Korybut

1Piękne to było dla narodu prawo, Samemu pana wybierać, Gdyby się nieraz walką nader krwawą Nie przyszło o nie rozpierać; Przez miłość ludu czyli los szczęśliwy,Jeden Michała był wybór prawdziwy. 2Jest pod stolicą włość nazwiskiem Wola, Głośnie w dziejach naszych… Czytaj dalej →

Do złej baby

Babo bez zębów brzydka, babo nieszczęśliwa, Babo niewdzięczna, babo cnocie nieżyczliwa, Babo pełna zdrad, babo pełna niesforności, Babo zwodnico dawna, babo szczyra złości, Babo, która przedawasz panienki cnotliwe, Babo, która namawiasz mężatki wstydliwe, Babo niemiłosierna, którą jad wydawa, Babo, na… Czytaj dalej →

Smaczny kąsek

Sługą się miłości czuję, Z Anakreontem tańcuję. Przynieś, Bakche, dary swoje, Porusz we mnie serce moje. Przeraź i stawy, i kości. Pobudź dusze ku radości. W tańcach, żartach zażyć świata. Bieżą nawrócone lata. Nic żywot, żywot troskawy. W zarciech zawisł… Czytaj dalej →

Pieśń w obozie pod Żwańcem 1653

Bracia, bracia, do koni! Już flaszka na stole’ Dopadszy szklanej broni, Wypadajmy w pole! By zabito żółdową Wojnę i z jej głodem! My wkroczmy [w] służbę nową Z winem albo z miodem! Chociażby pod Kamieńcem Chmielnicki był z chanem –… Czytaj dalej →

Do malarza

Stwórco malownych twarzy, mocnom tobie winny,Nad stwórcę żywych więcej tyś dla mnie uczynny.Szczęście wzięte z mych ramion ukazem wyrokuTy na wieki mojemu zapewniłeś oku. Stąd, chociaż z dawna wszelkim uczeniom się wstrętny,Twojego chciałbym kunsztu stać się umiejętny.Kiedy Kłótniccy trąbią adwokatom… Czytaj dalej →