Śpiewy historyczne – Stefan Czarniecki

1W szlachetnym domu, znanym tylko z cnoty,Dzielny Czamiecki się chował,Z dzieciństwa pełen wojennej ochoty,Braci swych w hufce szykował,A kiedy słyszał, jak męstwo chwalono,Żądzę do bojów czuł niepowściągnioną. 2W Kazanowskiego zaczął służyć znaku;Ubiór jego niebogatyZ kopiją w ręku, w żelaznym szyszaku,Jeździł… Czytaj dalej →

Do tejże

Tym ma nad Macedona Aleksandra moja: Ów świat jeżdżąc zwojował, a do tej podwoja Od ziemskich bohatyrów wolny hołd oddany; Ów w ciele, Aleksandra w sercu czyni rany; Ów zbrojnymi szeregi, ta przeraża wzrokiem; Ów ogniem płomienistym, ta świat pali… Czytaj dalej →

Róża

Różą, mrozem spłodzoną Tryjonu zimnego, miej, książę, za kolędę od sługi swojego. Przed wiosną, przed Zefirem Muza ją rozwiła i mały dar za wielki tobie poświęciła. Godna rymu jest róża: sam Tytan, gdy wschodzi, różaną twarz podaje, lubo też zachodzi,… Czytaj dalej →

Pospolite ruszenie 1649

Parturiunt montes, nascetur ridiculus mus Brzemienne góry myszkę urodziły, Mały deszcz chmury okropne spuściły. Syn wprzód hetmański z przebraną drużyną Od lekkiej ordy i od chłopstwa giną: Burzy się ociec, następuje gwałtem Wszytkiego wojska – ginie tymże kształtem. Już nie… Czytaj dalej →

Do Zana

Jak chłopczyk Dla pustej cacki Porwawszy szkiełka do rąk, Sprosi promionki do schadzki I zrobi arcypromyk I potem myk, myk, myk, Czasem skierowawszy w skos, Błyśnie gapiowi pod nos, To znów hec! I na piec, Stąd na drzwi, a z… Czytaj dalej →

Do Przyjaciół

Bije raz, dwa, trzy… już północna pora, Głuche wokoło zacisze, Wiatr tylko szumi po murach klasztora I psów szczekanie gdzieś słyszę. Świeca w lichtarzu dopala się na dnie, Raz w głębi tłumi ogniska, Znowu się wzmoże i znowu opadnie, Błyska,… Czytaj dalej →

Ach, już i w rodzicielskim domu…

Ach, już i w rodzicielskim domu Byłem złe dziecię, Choć nie chciałem naprzykrzyć się nikomu, A przecie. Byłem między krewnymi i czeladzi gromadą Przeszkodą i zawadą. A choć wszystkich kochałem, ni w dzień, ni w nocyNie byłem nikomu ku pociesze… Czytaj dalej →

Rękawiczka

Chcąc być widzem dzikich bojów,Już u zwierzyńca podwojówKról zasiada.Przy nim książęta i panowie Rada,A gdzie wzniosły krążył ganek,Rycerze obok kochanek. Król skinął palcem, zaczęto igrzysko,Spadły wrzeciądze; ogromne lwiskoZ wolna się toczy,Podnosi czoło,Milczkiem obraca oczyWokoło,I ziewy rozdarł straszliwie,I kudły zatrząsł na… Czytaj dalej →

Mogiły haremu

Mirza do Pielgrzyma Tu z winnicy miłości niedojrzałe grona Wzięto na stół Allacha; tu perełki Wschodu, Z morza uciech i szczęścia, porwała za młodu Truna, koncha wieczności, do mrocznego łona. Skryła je niepamięci i czasu zasłona, Nad nimi turban zimny… Czytaj dalej →

Z Petrarki

Senuccio i’vo’che sappi. Chcecie wiedzieć, co cierpię, rówiennicy moi? Odmaluję najwierniej, ile pióro zdoła. Mary ja dotąd pośród pamiątek kościoła Myślą gonię i duch mój o przeszłości roi. Tu zwykła igrać, ówdzie zamyślona stoi, Tam z niechęcią twarz kryła, tu… Czytaj dalej →